Strona 215 z 316

: 29 gru 2011, 22:09
autor: Dorszka
No tak to powinno być... Tragedii oczywiście nie ma, ale parametry trzustkowo-wątrobowe mogą nie odpowiadać prawdzie :)

: 29 gru 2011, 22:24
autor: mimbla
Tragedia to będzia, jak jutro o 10 zadzwonię do Wetek, a one powiedzą, żebym się zajęła kupowaniem flaszek na Sylwestra, a nie kłuciem kotów. Wtedy ich miauki pójdą na marne <lol>

Chyba wystawię im puste miski, bo do braku chrupek w środku są względnie przyzwyczajone. Natomiast do całkowietego braku misek nie <lol>
:mimbla:

: 29 gru 2011, 22:27
autor: Renia
Ale jesteś przebiegła <lol> Jak do nas przyjedziecie, to wystawię talerze i szklanki, żebyście mi z głodu nie miałczeli <lol>

: 29 gru 2011, 22:43
autor: mimbla
Renia pisze:Ale jesteś przebiegła <lol> Jak do nas przyjedziecie, to wystawię talerze i szklanki, żebyście mi z głodu nie miałczeli <lol>
Pomyślę sobie wtedy, że ta Renia to jednak niezbyt kuma, i że chodziło mi o inne krysztaly i srebra <lol>

Iggy znalazł zagubioną chrupkę pod miską z wodą :mdleje:

: 29 gru 2011, 22:45
autor: BRI van Doro
Przy zbieraniu moczu do analizy może być również pomocny żwirek specjalny do tego celu . Do wymytej i odkażonej kuwety wsypujemy żwirek i czekamy , aż kocio nasika wówczas bierzemy strzykawkę która jest w komplecie i pobieramy mocz . Żwirek jest nie chłonie i nie zanieczyszcza moczu .
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8369

: 30 gru 2011, 00:11
autor: donka
No to trzymam kciuki za łapanie siuśków <ok> a za dobre wyniki, jeszcze większe kciuki <ok> <ok> <ok>

: 30 gru 2011, 12:28
autor: mimbla
Złapałam tylko Ozziemu, Iggy nie chciał wejśc do odkrytej kuwety.
Na miejscu Wetki najpierw zbadały mocz za pomocą testu papierkowego i nie wygląda to dobrze. Dużo leukocytów i podwyzszone PH. Krwi oddać nie chciał żaden- zwyczajnie nie ciekła, na moje prośby "Nie bądź żyła" oba zdecydowały się ostatecznie na oddanie minimalnych ilosci z prawych łap. Wyniki mam dostać dzisiaj mejlem- wetki mają maszynę na miejscu.

Martwię się :-(

: 30 gru 2011, 12:34
autor: Mago
mimbla pisze:Martwię się :-(
Marta, nie martw się, dobrze, że zrobiłaś badania. Najgorzej to lekceważyć kontrolę. Koty jeszcze młode, na pewno da się wyregulować wszystko lekami czy karmą :hug:
U mnie wyniki moczu Luny też kiepskie i też czekam na wyniki krwi.

Dla chłopaków :kotek: :kotek:

: 30 gru 2011, 12:38
autor: madziulam2
Marta, Gosia ma rację - lepiej wiedzieć i działać niż żyć w błogiej ale jakże niebezpiecznej nieświadomości

: 30 gru 2011, 12:42
autor: animru
Czy to jakaś plaga? Wszyscy robią badania i wszystkim wychodzi coś nie tak. No ludzie, co jest.
A może ci weci oszukują? <roll>