Ta...
Po pierwsze: Dorszka nic mi nie opchnęła

Pamiętam bardzo dobrze, że miałam możliwość wyboru i wybrałam najlepiej. Po prostu nie ma na tym globie fajniejszego kocura
Po drugie: ciągle mam dramatyczny problem z określeniem jego wieku. Wiecznie go mylę... Tak więc, tak, Yam, mam najwyraźniej kłopoty z podstawami matematyki

co kiepsko rokuje biorąc pod uwagę moje plany na najbliższy czas...
A Gatuchna moja ukochana ma się nie najgorzej, apetyt dopisuje, futerko z każdym dniem wraca do formy.
Czekam na kupę. Ale na razie nie próbuje jej robić. Jutro już coś powinno w kuwecie się znaleźć.
AgnieszkaP i Lena zrobiły mi dziś wielką niespodziankę

dziękuję Wam za upominek
