xennaextra, :-) charakterki podobne :-)
A my zaliczyliśmy wczoraj nieplanowaną, wieczorną wizytę u weterynarza. Baxter wydrapał sobie futerko na prawej skroni. Miejsce nie jest zaognione i zaróżowione, a kot nie drapie się, ale woleliśmy dmuchać na zimne.
Dziękuję Bartolce za wątek na temat alergii i zdjęcia poglądowe.
Dziubulek został dokładnie przebadany przez panią doktor. Wszystko ok. Dostał zastrzyk odczulający z krótkodziałajacego sterydu Dexaject i mamy obserwować, jak się zachowuje. Jeśli będzie się drapał, czeka nas wizyta kontrolna i dalsze działanie.
Dziubul oficjalnie waży 7,1 kg i oczywiście padło stwierdzenie, że troszkę za dużo. Ale pani doktor została wcześniej poinformowana, co je Dziubul (zabrałam etykiety PoN ze składem w razie podejrzenia alergii pokarmowej).
A Baxterek zachowuje się normalnie. Biega za wędką, przychodzi na mizianki, je, pije.
W lecznicy był bardzo grzeczny.
Za to namówić kota do wejścia do transportera to nie lada sztuka

Trzeba było włożyć małpiszona od góry

Trzymajcie kciuki, żeby był to jednorazowy incydent. Martwię się, że może być to alergia na karmę lub reakcja psychosomatyczna na wyjazdy służbowe TŻ, które trwają co prawda od niedawna, ale często się powtarzają.
Tu widać wydrapane miejsce.
A tu kot widać, że kot zrobi wszystko, byle nie wejść do środka.
