Strona 216 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 10:00
autor: Fusiu
Kasieńko, tak mocno trzymam kciuki za Kaycię! Dużo siły Wam życzę. Niech nam już księżniczka wyzdrowieje <ok> <ok>

Co do zdjęć :mdleje:

Ale Ty jesteś piękną kobitką, Kasiu!!! No i jeszcze głaskałaś takie koty. Cudnie <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 10:32
autor: norka
skoro mogę to zazdraszczam <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> pięknie Ci Kasiu z kotami Asi.... :-)

i oczywiście cieszę się z poprawy zdrówka Kayi <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 11:15
autor: asiak
Fusiu pisze:
Ale Ty jesteś piękną kobitką, Kasiu!!! No i jeszcze głaskałaś takie koty. Cudnie <ok> <ok> <ok>
Potwierdzam :ok:
Kayuniu, ciocia cały czas zaciska <ok> <ok> <ok> za twoje zdróweczko :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 12:25
autor: Limonka
Kasiu, nie wiem czy ktoś Ci już kiedys mówił ale do Małgosi Kożuchowskiej jesteś podobna :-)
<ok> dla Kayi za dalsze polepszenie i za diagnozę żeby już było wiadomo co misia tak męczy <zły>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 17:45
autor: Luinloth
Dalej kciuki <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 17:47
autor: elsa
I jak, udało się złapać kupala Kayci? Jak ona się czuje? <serce>


Kaaasia, no teraz to ja już wiem jak to jest...piękna Pańcia, piękne koty - cudownie wyglądasz!! Ach i ten Twój blond, który jest moim wymarzonym, a raczej niedoścignionym! Wszystko u Was jest idealne :kwiatek:


Jesteś stworzona do kociego towarzystwa, nie mogę się nagapić na fotki! <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 28 lis 2015, 13:54
autor: Kasik
Ciocie kochane, Kaya <serce> ma się lepiej, kupka jedynie nie jest dobra, bo pół na pół jak to u niej.
W czwartek była na ostatnich zastrzykach, zapytaliśmy o wydłużenie antybiotyku, lekarz przystał na
to z ochotą, ale jedyne tabletki jakie nam dał były dla nas ciężkie do podziału, potrzebowaliśmy
z zawartością amoksycykliny i kwasu klawulanowego 50 mg, a nie 250. Pomogła znajoma ratując augumentinem,
zrobiliśmy zawiesine doustna i kontynuujemy leczenie w domu. Mam nadzieję, że jeśli to
była niezaleczona infekcja, to niedługo o niej zapomnimy.

Nie pisałam chwile bo jestem na służbowym wyjeździe w Gdyni , a w zasadzie już z niego wracam.
Przeziebiona i zmęczona, ale szczęśliwa bo za godzinkę będę miziac towarzystwo.
Tysonek oczywiście smutny, okupuje pralkę, schodzi tylko na jedzenie <serce> :kotek:

Chcialabym Wam też podziękować za komplementy pod moim adresem,
troszkę przesadzone, ale jakże miłe <mrgreen>

Udanego weekendu :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 28 lis 2015, 21:12
autor: asiak
Kasiu, Tobie również udanego i spokojnego weekendu :-)

Re: Kaya & Tyson

: 29 lis 2015, 08:56
autor: yamaha
Kasik pisze:
Chcialabym Wam też podziękować za komplementy pod moim adresem,
troszkę przesadzone, ale jakże miłe <mrgreen>
No mnie o przesade podejrzewac nie mozna <mrgreen>
Jak PIKNE to mowie, ze pikne
Jak Szkaradek, to pisze, ze Szkaradek
(no dobra, jak u ludzia cos mi sie nie podoba, to juz wtedy NIC nie pisze specjalnie za bardzo... :hidden: :haha: :haha: :haha: )

Jakem Yamaha : super cudnie Ci w tej fryzurce, no miodzio :ok: :ok: :ok:

Re: Kaya & Tyson

: 29 lis 2015, 08:58
autor: yamaha
Kasik pisze:
Obrazek
<suchy> <suchy> <suchy> Sprawa jest taka, ze wszedzie pisza, ze Puszek jest DUZY.
Tylko ze mniesie wcale jakis wielki nie wydaje, na ym zdjeciu na przyklad nie widac, zeby byl jakis BIG.

Prosze o kolejne dowody, w odpowiednim watku, ze to DUZY MIS <zakochana> :kotek: :foto: :foto: :foto: