Strona 216 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 15 kwie 2016, 07:50
autor: norka
o to tak jak i ja Asiu... cieszę się ze jest poprawa :-) :-) :-) :-)

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 15 kwie 2016, 08:08
autor: Sonia
Cieszę się ogromnie z dobrych wieści :kotek: <tańczy>
Nóżka wyglądała przecież na początku tragicznie, to teraz to już sobie na pewno Farcik poradzi przy pomocy antybiotyku, tylko troszkę jeszcze musi powcinać tabletek <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 15 kwie 2016, 08:48
autor: MoniQ
Jupi!! Farciku, zdrowiej tak dalej :) <ok> :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 15 kwie 2016, 08:54
autor: maga
małe ufff i dalej kciuki :)

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 15 kwie 2016, 20:48
autor: Becia
Super wieści <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 16 kwie 2016, 09:05
autor: Fusiu
Teresa była osobiście u weta. I nie wiem co mam myśleć. Wykupiła kokejny antybiotyk. Plan jest taki żeby podać całe opakowanie i ze względu, że nie stwierdzili zmian nowotworowych, nie będzie konieczności kolejnego Rtg. Po antybiotyku koniec leczenia łapy a później ma umawiać się na kastrację

Dlaczego nie chcą kolejnego Rtg? To normalne? Są już tak pewni, że kość się całkowicie zagoi? Jestem trochę zdezorientowana.

Agnieszko? :hidden:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 16 kwie 2016, 09:26
autor: agniecha
Na ile dni jeszcze ten antybiotyk ? Tak potężne zapalenia kości leczy się nawet do pół roku tyle ,że antybiotyk zmienia się na " długodziałający " ( pytałam "moich" ortopedów :-) ) Czy Rudy do RTG jest usypiany , czy jakoś inaczej uspokajany ? Ja nalegałabym na kontrolne RTG przed podjęciem decyzji o zakończeniu leczenia , a na pewno przed kastracją . To jest zabieg i kot do niego ma być całkiem zdrowy . Po tym co było wcześniej " dmuchałabym na zimne " zwłaszcza , że zakażenie ciągnęło się bardzo długo na poprzednich nietrafionych antybiotykach . Jeśli teraz nie wyleczą kości do końca to następnym razem już nie będzie czym leczyć . Jedno zdjęcie więcej już nie zaszkodzi , a będzie pewność , chyba , że lekarze mają jakieś mądre uzasadnienie tej decyzji . Ja nie bałam się nowotworu , bo to byłby za duży zbieg okoliczności .

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 kwie 2016, 09:25
autor: Fusiu
Już się wszystkiego dowiedziałam. Farcik teraz kończy 1-sze opakowanie antybiotyku (4 tygodnie)
Przez kolejne 4 będzie brał drugie opakowanie. Weterynarz powiedział, że nie ma możliwości podawania tego antybiotyku dłużej niż 8 tygodni <shock> . A antybiotyków na kości dla kotów jest zaledwie parę.

No nic, nie znam się, ale na pewno za miesiąc zrobimy prześwietlenie. Co do dalszego leczenia, to nie wiem czy mam dyskutować z wetem, bo moja wiedza jest zerowa na ten temat :(

RTG robione było bez usypiania (uspokajania), bo Farcidło siedzi grzecznie

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 20 kwie 2016, 09:32
autor: elsa
Asiu, co tam nowego (dobrego) u Farcisława? <zakochana> <zakochana> <zakochana>

I jak się miewa reszta bandy, czy oczko Henryki już w porządku? Jacek też chyba niedomagał pod tym kątem, czy już mu lepiej? Co z nowym domkiem dla kotków, dojdzie to do skutku?

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 20 kwie 2016, 10:00
autor: ozon
Elso, z klawiatury mi wyjęłaś te wszystkie pytania :-)