Strona 217 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 lut 2019, 15:18
autor: asiak
Kto by pomyślał, że koopka tak ucieszy :) Wiem, że w tym przypadku ogromnie :)
Gatonu, zuch z ciebie :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 lut 2019, 15:23
autor: MoniQ
Zuch chłopak! :ok: :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 lut 2019, 16:45
autor: agniecha
Super !!

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 lut 2019, 20:01
autor: Kasik
Oby tak dalej :taniec: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 lut 2019, 23:45
autor: Jaskier
Mago pisze: 03 lut 2019, 14:28
Jaskier pisze: 03 lut 2019, 12:58 Sukces :mrgreen: :ok:
Nadal chętnie pije wodę?
Tak :)
To pełen sukces :)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 04 lut 2019, 08:28
autor: Becia
Jaki biedny Gatonek na tym zdjęciu, aż w sercu ściska jak na niego patrzę :serce:
Cieszę się, że udało mu się kupkę zrobić. Oby było tylko dobrze :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lut 2019, 20:03
autor: elwiska3
Gatonku zrobiłeś dziś kupkę? Czekam na info :lol: :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lut 2019, 21:44
autor: Mago
Tak :kotek:
Wczoraj nie było, ale też nie było prób jej zrobienia. Trochę przy jej robieniu stękał :(((( ale była całkiem miękka i nie taka gruba. Więc się martwię tym trochę, czemu taki wysiłek w jej zrobienie wkładał.
Kocio nabiera sił. Apetyt dopisuje, nastrój raczej też. Oprócz śniadania i obiadu z ulubionych puszek Gussto/PoN dostaje teraz RC Fibre. Postanowiłam spróbować raz jeszcze skoro cały układ pokarmowy był przeczyszczony i próbę zalecali weci. Nie mamy już nic do stracenia. Gato o tyle zadowolony, że sam chodzi i skubie kiedy chce, ja nauczona doświadczeniem nie sypię mu dużo tylko mam odmierzoną dawkę dzienną i po troszeczku mu dosypuję. Wodę pije sam. W ogóle postawiłam w tej chwili na pielęgnowanie poczucia bezpieczeństwa, miłości i szczęśliwości. Dużo mizianek, więcej zabawy, jakichś atrakcji dla kota w stylu nowe pudło w domu. Może też właśnie to, że nie musi czekać na jedzenie tylko sobie skubie po trochu i kiedy chce właśnie mu pomoże. Gato musi odpocząć od ciągłych wizyt u weta, od ciągłego ganiania go ze strzykawką. Jesteśmy z Gato umówieni do gastroenterologa. Termin odległy, dopiero początek marca. Marzę o tym aby nie było do tego czasu zaparcia. Czas pokaże jak będzie i co przyniesie kolejna konsultacja. Martwię się natomiast tym, że Gaton bardzo często teraz "kuca". Dziś mija tydzień od tych ciężkich i bolesnych dla niego wydarzeń. Brzuszek jak dotykam wydaje się mi być miękki. Nie powinien już być obolały :(((( Nie chcę go ciągnąć do weta i znowu stresować. Zaczęłam mu też podawać espumisan. 1 kuleczkę dziennie, bo ma chłopak tendencje do tworzenia się gazów. Takie rozpieranie w jelitach jest bardzo bolesne. Zastanawiam się, może ta jedna kuleczka to za mało? Wet w sumie nie mówił dokładnie ile podawać a ja nie dopytałam :hm:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 06 lut 2019, 09:25
autor: Mago
Właśnie znalazłam w kuwecie piękną kupkę!
Takie widoki napełniaja mnie absolutnym szczęściem :mrgreen: 💩

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 06 lut 2019, 11:01
autor: ozon
Brawo, Gatonku :kotek: