Bolek i Lolek i ich domek
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Klindamycyna ( to co dostaje Rudy tylko nazwa preparatu inna ) jest bardzo mocnym antybiotykiem i jego podawanie obciąża organizm min. układ pokarmowy ( jak sytuacja w kuwecie ? ) dlatego po tych 8 tygodniach wet chce go odstawić . Nalegałabym na rtg , bo kość musi być zupełnie zdrowa żeby zakończyć leczenie , a przez skórę tego nie widać . Pytałam Cię o leki podawane do wykonania rtg , bo czasem zwierzę nie usiedzi bez ruchu i trzeba je uspokoić lekami , a pomyślałam , że może wet nie chce robić kolejnego rtg właśnie ze względu na podanie kolejnej dawki leków . Jeśli Rudy siedział grzecznie bez " uspokajaczy " to nie rozumiem dlaczego lekarz nie chce skontrolować kości . Promienie rentgenowskie są szkodliwe , ale raczej nie w takich dawkach i w tej sytuacji . Poczekajmy i za miesiąc będziemy myśleć w zależności od wyniku rtg :-) Głaski dla Farcika , jego rodziny i dla Ciebie 
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
W gabinecie weterynaryjnym jest ten komfort, że można się uprzeć przy badaniu, to my płacimy <diabeł>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Już wszystko mówię.
Oczy trojaczków są w lepszym stanie. Raz w nocy udało mi się złapać Henka, zakropiłam oczy, ale mi usiekła. Miałam krople w spodniach hihihi. Dość boleśnie mnie podrapała... Oko wygląda lepiej, choć nadal na nią poluję. Tracę nadzieję, że kiedykolwiek ją złapię. Oczy Jacuchny już wyleczone. Frania od 2 dni daje mi się głaskać!!!! <shock> <shock> Nigdy się tego nie spodziewałam.
Lolesław jest najwspanialszy. To ich opiekun i druh. Trojaczki podchodzą do niego, ocierają się, miziają, robią baranki i noski. A on pięknie siedzi i pozwala im to robić.
Ciężarówka zniknęła. NA pewno poszła rodzić do swojego domu. Czekam aż wróci, jak zawsze, po porodzie. Rozmyślam czy ją nie ukraść na kastrację, ale jak już mówiłam, to nie mój kot i nie chcę się wydurnić, skoro właściciele się kociakami opiekują.
Co do nowego domku <cenzura> <cenzura> . Nie pisałam, bo wyprowadzili mnie tak z równowagi, że nie byłam nawet w stanie o tym pisać. Wysłałam zdjęcia, opis, ich historię.. ba płakałam już za Jackiem i Lolkiem!!
A tu nagle dostaję maila, że kociaki piękne, ale ona chce takie 6 tygodniowe, aby mogła je wychować (choć w ogłoszeniu było, że bez znaczenia czy duży czy mały..czy bury, czy biały). Po kilku wdechach i wydechach, odpisałam, że tu w grę wchodzi ratowanie kociego życia, że nikt nigdy jej nie zagwarantuje jaki charakter będzie miało kocię, że nie wolno tak wcześnie odbierać mamie. Że ja za to gwarantuję, że charaktery kotów są cudowne, że są wykastrowane i zadbane... jedyne co otrzymałam w odpowiedzi to CISZA
Bez komentarza. Nawet jak się odezwie to nie dam takiej osobie Lolesława Wspaniałego i Jacuchny Przytulasa <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Ludzie nie mają serca jednak. Ich brak wiedzy przeraża. Nie słuchają osoby, która ma w tym temacie doświadczenie. Widziałam bliźniaki z jednego miotu tak odmienne...ale ona myśli, że wszystko będzie jak na reklamie Whiskasa. Jestem wściekła i rozczarowana.
O Rudasku napisze później bo lecę do sądu na rozprawę... <oops> <oops>
Oczy trojaczków są w lepszym stanie. Raz w nocy udało mi się złapać Henka, zakropiłam oczy, ale mi usiekła. Miałam krople w spodniach hihihi. Dość boleśnie mnie podrapała... Oko wygląda lepiej, choć nadal na nią poluję. Tracę nadzieję, że kiedykolwiek ją złapię. Oczy Jacuchny już wyleczone. Frania od 2 dni daje mi się głaskać!!!! <shock> <shock> Nigdy się tego nie spodziewałam.
Lolesław jest najwspanialszy. To ich opiekun i druh. Trojaczki podchodzą do niego, ocierają się, miziają, robią baranki i noski. A on pięknie siedzi i pozwala im to robić.
Ciężarówka zniknęła. NA pewno poszła rodzić do swojego domu. Czekam aż wróci, jak zawsze, po porodzie. Rozmyślam czy ją nie ukraść na kastrację, ale jak już mówiłam, to nie mój kot i nie chcę się wydurnić, skoro właściciele się kociakami opiekują.
Co do nowego domku <cenzura> <cenzura> . Nie pisałam, bo wyprowadzili mnie tak z równowagi, że nie byłam nawet w stanie o tym pisać. Wysłałam zdjęcia, opis, ich historię.. ba płakałam już za Jackiem i Lolkiem!!
A tu nagle dostaję maila, że kociaki piękne, ale ona chce takie 6 tygodniowe, aby mogła je wychować (choć w ogłoszeniu było, że bez znaczenia czy duży czy mały..czy bury, czy biały). Po kilku wdechach i wydechach, odpisałam, że tu w grę wchodzi ratowanie kociego życia, że nikt nigdy jej nie zagwarantuje jaki charakter będzie miało kocię, że nie wolno tak wcześnie odbierać mamie. Że ja za to gwarantuję, że charaktery kotów są cudowne, że są wykastrowane i zadbane... jedyne co otrzymałam w odpowiedzi to CISZA
Bez komentarza. Nawet jak się odezwie to nie dam takiej osobie Lolesława Wspaniałego i Jacuchny Przytulasa <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Ludzie nie mają serca jednak. Ich brak wiedzy przeraża. Nie słuchają osoby, która ma w tym temacie doświadczenie. Widziałam bliźniaki z jednego miotu tak odmienne...ale ona myśli, że wszystko będzie jak na reklamie Whiskasa. Jestem wściekła i rozczarowana.
O Rudasku napisze później bo lecę do sądu na rozprawę... <oops> <oops>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
SuperFusiu pisze:Oczy Jacuchny już wyleczone. Frania od 2 dni daje mi się głaskać!!!! <shock> <shock>
Asiu, a jesteś na 100 procent pewna, że się nimi opiekują? Bo scenariusze mogą być różneFusiu pisze:Ciężarówka zniknęła. NA pewno poszła rodzić do swojego domu. Czekam aż wróci, jak zawsze, po porodzie. Rozmyślam czy ją nie ukraść na kastrację, ale jak już mówiłam, to nie mój kot i nie chcę się wydurnić, skoro właściciele się kociakami opiekują.
Robisz tak dużo, że daleka jestem od sugerowania Ci czegokolwiek, ale jeśli ewentualnie zdecydujesz się kiedyś na kastrację tej kotki, na pewno się dorzucę. I na pewno nie tylko ja
I cieszę się bardzo, że tak szybko okazało się, że ten domek to niewypał. Bo brak wiedzy nie jest problemem (ja sama jestem żywym dowodem na to, że to się daje nadrobić :-) ), problemem jest to, że - tak jak piszesz - tak wielu ludzi nie chce się niczego nauczyć ani niczego zrozumieć. A potem koty wracają z adopcji albo lądują na ulicy, bo nie spełniły oczekiwań...
A co do Henryki upartej <diabeł> i drapiącej. Jeśli masz taką możliwość, połóż sobie gdzieś na podorędziu albo włóż do kieszeni grube rękawiczki (najlepiej narciarskie <roll>) Trochę Cię powinny uchronić, kiedy będziesz miała plan i okazję <roll> żeby tę charakterną pannicę złapać.
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Ech, noooo <wsciekly> Tak, ludziska potrafią rozczarować i irytować
Asia tak dobrze wszystko ubrała w słowa, że pozostaje mi się podpisać obiema rękami!
Henia, chociaż opornie jej to idzie, to poznaje Twoje cudowne serce Asiu <serce> To musi być widok, jak zatwardziała niedotykalska daje się głaskać
<serce>
Super, że z oczyskami lepiej! Nic tak nie cieszy, jak zdrówko naszych podopiecznych! <tańczy>
Henia, chociaż opornie jej to idzie, to poznaje Twoje cudowne serce Asiu <serce> To musi być widok, jak zatwardziała niedotykalska daje się głaskać
Super, że z oczyskami lepiej! Nic tak nie cieszy, jak zdrówko naszych podopiecznych! <tańczy>
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Ozon wyjęłaś mi z ust to pytanie o maluchy . Ja wiem jak to się załatwia na wsiach , ale mam nadzieję , że się mylę.....
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Gdy urodziły się trojaczki nasze, to słyszałam je od samego początku. Po około 2-3 miesiącach zawitały u mnie. Dzieci Rudej Kociczki nigdy nie widziałam, a skoro ona zawsze przychodzi do mnie na jedzenie, to może by i z podrośniętymi kociakami przychodziła. Druga sprawa jest taka, że mam podejrzenie, że nasz Farcidło jest jej synem, więc może gdzieś wcześniej mieszkał.. sama nie wiem. Mam przeczucie, że ona ma dom, bo zjawia się zupełnie inaczej niż Lolek i trojaczki. Oni u mnie mieszkają w sumie. Ona wpada od czasu do czasu...
Pamiętam jak mama Bolka i Lolka przyprowadzała ich do mnie na jedzenie jak byli jeszcze małymi bąblami... <zakochana>
Ile po porodzie można wysterylizować kociczkę?
Międzyczasie idę pomęczyć Teresę o zdjęcia Mr Rudego. <tańczy>
Pamiętam jak mama Bolka i Lolka przyprowadzała ich do mnie na jedzenie jak byli jeszcze małymi bąblami... <zakochana>
Ile po porodzie można wysterylizować kociczkę?
Międzyczasie idę pomęczyć Teresę o zdjęcia Mr Rudego. <tańczy>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
No to lecimy z Farcikiem naszym kochanym..
W wersji relax:

oraz w wersji glamour:

Farcik ma się wspaniale. Wszystko zarasta już futerkiem. Jest wesoły, uwielbia się bawić. No a już miłość jego i Teresy jest niesamowita. Najmniejsza Pancia kocha go tak bardzo, że Farcik się czasem złości, ale i tak odwzajemnia miłość nawet tej siedmioletniej dziewczynce. <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
W wersji relax:

oraz w wersji glamour:

Farcik ma się wspaniale. Wszystko zarasta już futerkiem. Jest wesoły, uwielbia się bawić. No a już miłość jego i Teresy jest niesamowita. Najmniejsza Pancia kocha go tak bardzo, że Farcik się czasem złości, ale i tak odwzajemnia miłość nawet tej siedmioletniej dziewczynce. <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Farciku, jak cudnie Cie widziec <zakochana> <zakochana> <zakochana>

