Strona 23 z 69

: 12 paź 2011, 11:35
autor: Dorszka
Wróciliśmy od lekarza, a właściwie lekarzy, bo zbiegł się cały oddział chirurgiczny chyba, i lekarze robili mojemu słoneczku zdjęcia jak jakiejś gwieździe. Myślę, że wykorzystają ten przypadek w swoich publikacjach - przepuklina była nie tylko w przeponie, ale i w worku osierdziowym, dlatego tak silne były objawy ze strony serca, bo ono już tam prawie nie miało miejsca na pracę... Teraz są bardzo dobrej mysli, zaskoczeni, że Jabbarek w takiej dobrej formie. Dostał jakiś inny lek przeciwbólowy, żeby go przy oddychaniu tak nie bolało. Już chodzi bardzo pewnie, zaraz wołowinkę zaserwujemy, bo to chłopaczka ulubiony posiłek.

To ja Joasi jeszcze raz dziękuję, ze podjęła takie ryzyko, że zostawiła mi swoje dziecko ukochane, bo niełatwo mi ją było wyrzucić do domu (ale powiedziałam, że więcej gęb do karmienia mi nie trzeba <diabeł> ), Joasiu odpocznij i nabieraj sił, bo jak Jabbuś do Was wróci, to jeszcze dużo sił Waszych będzie potrzebne. Najprawdopodobniej pojedzie ten mój chłopczyk do swojej prawdziwej mamy w piątek po południu, pod warunkiem, że Joasia o swoje zdrowie odpowiednio zadba <diabeł>

Na razie jedna foteczka w transporterku po powrocie od lekarza, jeszcze jestem poczochrany i trochę zaniedbany, ale już zacząłem się myć! <mrgreen>

Obrazek

: 12 paź 2011, 11:53
autor: Agnieszka7714
Buziole i mizianki dla ślicznego Jabbarka. I oby jak najszybciej wszystko się wygoiło.

: 12 paź 2011, 11:58
autor: Sonia
O jak się cieszę, że takie wieści. Cały dzień myślę o Jabbarku, jak tam chłopczyk sobie radzi. Trzymam nadal kciuki, żeby kotuś nie cierpiał i jak najszybciej wyzdrowiał <ok>

: 12 paź 2011, 12:19
autor: Gosia i Ira
jakie ona ma spojrzenie cudowne <serce>
Czytam z zapartym tchem
Dużo zdrowia dla Jabbarka
Asiu, Dorotko <pokłon>

: 12 paź 2011, 12:36
autor: Dorszka
Gosia i Ira pisze:jakie ona ma spojrzenie cudowne <serce>
Zupełnie jak mama, prawda? Jest tak do Gatty podobny, tylko wielkość głowy po tatusiu będzie na szczęście, bo ta Gattulowa ta mała by była <lol> Jak Gatta podeszła do kotnika, żeby sobie na Jabbara popatrzeć, i on do niej podszedł, to byłam w szoku, że pomiędzy nimi aż taka różnica. No ale w końcu chłopak ma już 6 kilogramów prawie (5900), to i czemu się dziwić...

: 12 paź 2011, 12:48
autor: beniagor
Czytam każda wiadomość z zapartym tchem i niezmiernie się cieszę, że Jabbarek dochodzi do siebie. A te jego oczy <zakochana> szok jest cudny i bardzo dzielny. Dorszka wymiziaj go ode mnie i trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie kocurka i za Was kochane dziewczyny,dużo sił i energii Wam życzę :kiss:

: 12 paź 2011, 12:59
autor: nataniela
Dopiero doczytałam, przeogromne kciuki trzymam za kremowego misia :ok: :ok: :ok:

: 12 paź 2011, 13:02
autor: Gosia i Ira
zgadza się w 100% podobieństwo straszne

Te same cudowne pyszki

Asiu, Dorotko, Jabbarku :kiss: :kotek:

: 12 paź 2011, 13:33
autor: Creme
Zuch chłopak. <zakochana>

: 12 paź 2011, 13:45
autor: Marina
Uff, dobre wieści. Czekałam i zapartym tchem co chwila tu zaglądałam. Będzie dobrze.

Trzymaj się dzielnie, Jabbarku :kotek: :ok:

( I wcale nie nie jesteś poczochrany :-P )

A to, dziewczyny, dla Was :kiss: za całą akcję.