Strona 23 z 37

: 24 mar 2012, 13:52
autor: tymabri
a On chce zabrac koteczke? na pewno jako jeden kot w domku bedzie sie dobrze czuc ze swoim ulubionym panem...

ale jesli chcesz zeby zostala w stadzie, to zobacz jak zareaguje na brak pana w domu... jesli bedzie tesknic, to lepszym rozwiazaniem jest wydanie kici... a moze sie okazac,ze obierze sobie nowa milosc Ciebie lub ktoregos kociego przyjaciela...

trudne te decyzje na pewno :hug: duzo cieplych myśli :roza:

: 24 mar 2012, 23:29
autor: Bonsai
z 1 str wolalabym aby ja zabral...ale z 2str...serce mi peka.jestem w kropce.

: 24 mar 2012, 23:38
autor: Bartolka
tymabri pisze:a On chce zabrac koteczke? na pewno jako jeden kot w domku bedzie sie dobrze czuc ze swoim ulubionym panem...
Wydaje mi się, że to nie jest takie pewne...

Bonsai :-) A kto dbał i zajmował się kotami? Dla mnie to tez jest istotne, czy kotka bedzie zadbana jak należy :-)

: 25 mar 2012, 00:07
autor: Bonsai
no oczywiscie, ze ja...ale ufam mu i wiem,ze dbalby o nia dobrze.

: 25 mar 2012, 09:09
autor: wb_płock
Bonsai kochana, trzymaj się. przytulam :hug: i ściskam kciuki <ok> Będzie dobrze :)

B.

: 25 mar 2012, 18:24
autor: margita
Tak myślałam w duchu co będzie z kotuchami ..... Jeśli jesteście w dobrych relacjach to może nie decydujcie tak ostatecznie. Zobaczcie jak zwierzaki reagują na zmiany i ewentualnie dla ich dobra zróbcie wtedy korekty... trzeba tylko obrać jakiś pierwszy wariant i potem ewentualnie następny ...
wiem, że łatwo się mówi ...
trzymam kciuki.
Co do zmian w życiu to się nie martw na zapas, wszystko się ułoży, czas robi korekty również i w naszych przyzwyczajeniach .. :-)

: 25 mar 2012, 21:20
autor: kotku
Ech, widzę, że rozstanie przy posiadaniu kotków jest równie trudne co przy posiadaniu dzieci...
Trzymam kciuki <ok>

: 26 mar 2012, 16:42
autor: Hannah2
Ja mam nadzieję, że mój mąż nie zabierze kotów, ale odgraża się że weźmie 2 i to Doriana i Alberta (czyli rasowe).
Wg mnie koty powinny zostać tam gdzie się wychowały i przy osobie która sie nimi zajmowała, przy kimś kto wiecej w domu przebywa.
Twoja kotka żyła z innymi kotami a teraz miałaby byc sama? Chyba że on dokociłby sie 2 kotem.
trudne to wszystko, to żywe istoty a nie sprzęty, którymi można sie podzielić :-(

: 26 mar 2012, 17:04
autor: Dorszka
Hannah2 pisze:Wg mnie koty powinny zostać tam gdzie się wychowały i przy osobie która sie nimi zajmowała, przy kimś kto wiecej w domu przebywa.
Twoja kotka żyła z innymi kotami a teraz miałaby byc sama? Chyba że on dokociłby sie 2 kotem.
To nie jest tak. Kot powinien zostać przy tej osobie, do której jest najbardziej przywiązany, nie zawsze jest to osoba, która się nim najwięcej zajmuje. To o kocie mamy pomyśleć, nie o swoim poczuciu sprawiedliwości. Dokocenie nie ma tu żadnego znaczenia - Zara jest przyzwyczajona do tych kotów, które już ma. Wcale nie musi być zachwycona pojawieniem się nowego, obcego kota, tu inie chodzi o liczbę. Zwłaszcza, że z opisu Zara wcale nie jest przesadnie przywiązana do pozostałych kotów.

Bonsai, ja wiem, że to nie jest łatwa decyzja. Jeśli były partner nie chce kota, to oczywiście Zara powinna zostać. Ale jeśli i on chciałby ją ze sobą zabrać, zgodziłabym się na to, jeśli jest dla Zary tak ważnym człowiekiem. Gdybyśmy się mieli rozstać z Bohdanem, nie miałabym cienia wątpliwości, z kim powinna zostać Arabica, choćby mi nie wiem jak serce miało pęknąć - wystarczy mi popatrzeć na jej rozanielone oczy, gdy wraca do domu, jak się przed nim wije z radości, jak go nie odstępuje nawet na krok. I nie ma tu znaczenia, ze to ja jestem osobą, która o nią dba, zabiega, napełnia miski, i generalnie spędzam z nią co najmniej dwukrotnie więcej czasu, niż Bohdan. Ja mogłabym z jej życia zniknąć bez problemu, Bohdan już nie.

: 26 mar 2012, 20:08
autor: kotku
To jest jednak niesamowite jak koty przywiązują się do konkretnego człowieka. Stereotypy mówią, że to psy bezpieczniej czują się ze swoimi ludźmi, a koty z swoimi miejscami. Coraz bardziej jednak widzę, że to nie taka prawda wcale.