Strona 23 z 48

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 07:28
autor: Becia
Sto lat :tort: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :tort:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 07:40
autor: elwiska3
:tort: najlepszego Antonio :kotek:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 10:15
autor: asiak
:kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort:
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 10:41
autor: Kathi
Dziekujemy bardzo cioteczki za zyczenia i pamiec :kwiatek: :-D :kwiatek:

A to dla was od Antoniny :redrose:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 11:03
autor: MoniQ
Tu takie święto było wczoraj! :)
Antosiu, wszystkiego naj, naj, naj... :tort: :kotek: :tort: :kotek:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 17:36
autor: offca
Ja jak zawsze spóźniona...
Wszystkiego najlepszego Antosiu :tort: :tort:
Rośnij Pani duży i zdrowy :kwiatek:

Re: Antonio :)

: 14 mar 2014, 21:33
autor: Kathi
MoniQ pisze:Tu takie święto było wczoraj! :)
Antosiu, wszystkiego naj, naj, naj... :tort: :kotek: :tort: :kotek:
Swieto nie swieto - ale za to roczek jaki bedzie odprawiony <lol>
offca pisze:Ja jak zawsze spóźniona...
Wszystkiego najlepszego Antosiu :tort: :tort:
Rośnij Pani duży i zdrowy :kwiatek:
Ja tez bywam zawsze sponiona - i wcale mi nie przeszkadza ze i ty jestes :hug:
Sponienie jeden dzien - o zgrozo toz to wykroczenie <diabeł>
Antos dziekuje Pania slodko :-> :-D

Re: Antonio :)

: 17 mar 2014, 21:55
autor: Kathi
No to Antonio doczekal sie swojego sadnego dnia <mrgreen>

Ja tu tak lekko pisze a w sumie inaczej o calej tej kastracji mysle. :-o Nie zebym jakos nie wierzyla wetom, ale w Niemczech to ja jakos czuje sie mniej pewnie. Moze gdybym nie miala obok siebie meza <serce> to zrezygnowalabym i poczekala do grudnia az przyjedziemy do naszej ojczyzny ;-))
Poki co zaklepany wet na srode - termin 15.00 odbior <?>
Tego nie wiem, wszystko uslyszymy i dowiemy sie u Pani Vargi Urlike :->
Mam nadzieje ze bedzie gladko i sprawnie - a Antonio nawet nie odczuje brak swoich malych kulek <lol>
No teraz to ja mam nadzieje ze to wy mnie bedziecie pocieszac kiedy oddam Anotonine wetowi i pod skalpel :hug:
W sumie banalny zabieg ale zawsze w srodku jest jakis malutki niepokoj :-o i odwieczne pytanie: -A jak cos sie nie uda?

Bedzie dobrze, bedzie na pewno <!> ;-))

Antonio nie swiadom swego srodowego wypadu do weta :-)
Obrazek
:roza:
Obrazek

Re: Antonio :)

: 17 mar 2014, 22:16
autor: Hebe
Trzymamy mocno kciuki i łapki za ANTONIA na pewno będzie wszystko dobrze :hug: . Piękny koci amant z niego <serce>

Re: Antonio :)

: 17 mar 2014, 22:36
autor: Betuś
Wiem co czujesz, ba mnie to czeka w maju <strach>
Jednak musisz byc dobrej mysli. Na pewno szybko dojdzie do siebie po znieczuleniu i bedzie potrzebował duuuuzo czułości od swojej Pańci :-)
Trzymam najmocniej jak potrafię za udany zabieg <ok>
:hug: