Cześć Wszystkim,
Wczoraj wieczorem odwiedził mnie, mój starszy braciszek, Roxy.

Dawno go nie widziałem, a już na pewno nie takiego zarośniętego i poczochranego…

Mówię Wam! Jak zaczął się tarzać po moim dywanie to wyglądał jak mega kłak włosów..

Ogólnie jest on śmieszny, cały czas skacze, biega, gryzie moje myszki i piłeczki, turla się po dywanie i po łóżku, a później znowu skacze i trochę szczeka, nie potrafi miauczeć, dziwne co? Czasami próbował ale wychodziło mu to niezdarnie, jak jakieś pojękiwanie…

wypił mi pół miseczki wody na raz!

Aż musiałem na wszelki wypadek wypić drugie pół…
Ogólnie lubię tego Wariata
Mami próbowała nas ufocić, ale z tym Jego ADHD to nie było łatwe
01.jpg
02.jpg
03.jpg
04.jpg
05.jpg