Kamiko pisze:To pewnie przez te zęby Ci się łapki plątały , a też się zaniepokoiłam tym podejściem cichaczem od tyłu :-)

<lol>
Pilnowałam!
Faduś zdecydowanie lepiej znosi chip tym razem, przygotowana byłam naprawdę na poważne pogorszenie formy, pamiętając, jaki był smutny 3 lata temu, ale tym razem nic takiego nie ma miejsca jak na razie. Może dlatego, że od pierwszego dnia dostał do misek Calm, może to zbieg okoliczności, a może dlatego, że jeszcze na pocieszenie pobawił się z jedną z koleżanek, która obudziła się w ostatniej chwili, że jak to, potem do lata nic?!
Tak więc za bardzo sobie jego wpisu nie bierzcie do serca, bo on, jak to facet, trochę histeryk, i trochę hipochondryk <lol> Cieszę się bardzo, że tak dobrze poszły badania, bo jednak karmy u mnie wyskokobiałkowe, i zawsze drżę, czy jednak dla któregoś coś... Ale i jonogramy, o które u kota w tym wieku zaczynam drżeć najbardziej, i wszystkie pozostałe parametry są w normie, więc cieszę się, że mogę pozostać przy tym jedzeniu, które stosowałam do tej pory. Czekam jeszcze na wyniki T4, całkowitej i wolnej, ale składając "do kupy" to, co mam do tej pory, nie powinno być niespodzianek.
Mam nadzieję, że niedługo pokażę Fadusia z naszego łóżka <mrgreen> Teraz Bohdan przechodzi fazę Mirka Soni, czyli "przecież on się u nas zabije!" Ja mu na to, że przecież to samo ma u siebie, ale to tłumaczenie nie bardzo przemawia <lol> W każdym razie, nie mogę się już doczekać, i to jedyny powód, dla którego trochę żałuję, że jednak mu tych uszu nie obcięłam, bo za 1,5 roku będzie musiał pewnie na jakiś czas wrócić do Arka. Ale potem uszy już definitywnie!