Fusiu pisze:
Tak sobie myślę.. do transportera włożyć nowy kocyk, który kupiłam (oczywiście ten w kocie łapki <lol> ) czy włożyć kocyk Magnusa aby podczas drogi pchła czuła zapach Sołtysa?????
JEJU..czy ja już planuje odbiór kota??
Chciałam Ci napisać, jak to było u nas... ale nie pamiętam <lol> To były takie emocje <oops> <oops> Przejrzałam zdjęcia z pierwszych dni Elmosia u nas i widze, że chyba mieliśmy w środku Pyzowy kocyk
wiesz co? Weź ze sobą oba <lol>
Już jutro, ale extra
P. S. Już widzę Panią Fusie jak popiernicza autkiem, a za szyba widać tylko wielkie wytrzeszczone ze strachu oczeta. . <shock> <lol>
P. S. 2.Ja dobrze wspominam dokocenie bo kotki były izolowane, wszystko było rozłożone w czasie, Kaya jak syczala to mały był za drzwiami. Ale co przeżyłam przed dokoceniem to nie pytaj