Strona 221 z 593

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 20:21
autor: PyzowePany
Fusiu pisze:
Tak sobie myślę.. do transportera włożyć nowy kocyk, który kupiłam (oczywiście ten w kocie łapki <lol> ) czy włożyć kocyk Magnusa aby podczas drogi pchła czuła zapach Sołtysa?????

JEJU..czy ja już planuje odbiór kota?? :mdleje: :mdleje: :mdleje:
Chciałam Ci napisać, jak to było u nas... ale nie pamiętam <lol> To były takie emocje <oops> <oops> Przejrzałam zdjęcia z pierwszych dni Elmosia u nas i widze, że chyba mieliśmy w środku Pyzowy kocyk :)
wiesz co? Weź ze sobą oba <lol>

I jak, znasz już godzinę <mrgreen> ??

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 20:23
autor: Audrey
No to, kiedy wrócę z pracy, to Wy już będziecie w domu. :radocha: :radocha:

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 20:51
autor: Monic
Weź kocyk rezydenta, niech się maluch od razu oswaja z zapachem ;-) Zobaczysz, będzie dobrze!! :-)

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 21:14
autor: Betuś
:radocha: :radocha: strasznie sie cieszę :radocha: :radocha:
P.S. Ja juz nie mam co obgryzac. Taki ten tydzień stresujący jakiś jest <oops>

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 21:33
autor: Fusiu
Oj tak! <shock>

Tylko Magnus zadowolony śpi wyciągnięty jak struna <lol>

Cieszę się, że już prawie nadszedł ten dzień i będę odliczać godziny a nie dni <tańczy>

Re: Magnus

: 04 lut 2015, 21:59
autor: elwiska3
Już niedługo juz tylko momencik <tańczy>

Re: Magnus

: 05 lut 2015, 07:44
autor: norka
to ile to tych godzin zostało....27 ?.... :-) :-) :-)

Re: Magnus

: 05 lut 2015, 08:29
autor: Fusiu
No już będę w drodze jutro <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Magnus

: 05 lut 2015, 09:03
autor: Kasik
Już jutro, ale extra :radocha: :radocha: :radocha:
P. S. Już widzę Panią Fusie jak popiernicza autkiem, a za szyba widać tylko wielkie wytrzeszczone ze strachu oczeta. . <shock> <lol>

P. S. 2.Ja dobrze wspominam dokocenie bo kotki były izolowane, wszystko było rozłożone w czasie, Kaya jak syczala to mały był za drzwiami. Ale co przeżyłam przed dokoceniem to nie pytaj :haha:

Re: Magnus

: 05 lut 2015, 09:04
autor: Betuś
<yamaha> <yamaha> <yamaha>
No nie wytrzymam... :radocha: :radocha: :radocha: