Strona 221 z 316
: 02 sty 2012, 19:56
autor: Danusia
Oby takich wieści jak najwięcej <ok>
bardzo sie cieszę

: 02 sty 2012, 20:31
autor: AgnieszkaP
mimbla bardzo się ciszę z dobrych wieści :-)
mimbla pisze:W moczu nie ma za to żadnych kryształków- tu też mi ulżyło, bo Ozz zanim kupiłam poidło, pił dużo mniej. Jednak ze względu na lekko podwyższone PH będziemy mocz dodatkowo zakwaszać- przez najbliższe 2 miesiące
Mam pytanie, czy wetka zdecydowała o zakwaszaniu moczu tylko na podstawie podwyższonego PH? Pytam, bo mój Carlos ma odczyn moczu obojętny, ale dotychczas nie kombinowałam z karmami zakwaszającymi, bo nie miał skończonego roku. Biję się trochę z myślami, co robić. Na razie planowałam badać często mocz, a gdyby pojawił się piasek, wprowadzić karmę zakwaszającą (oczywiście wszystko pod kontrolą weta). Carlos dużo więcej pije, odkąd dostawiłam dodatkowe miski (obecnie stoją 3).
: 02 sty 2012, 21:07
autor: mimbla
Zdrowemu kotu nie powinno się podawać takich karm, bo jeśli za bardzo zakwasi sie mocz, wytrącają się kryształy, których nie da się juz rozpuścić [w przeciwieństwie do kryształów wytracających się w moczu zasadowym]. Decyzja została podjęta na podstawie całego obrazu tego, co sie w kocie dzieje <lol> Ozz będzie karmiony ta karmą maksymalnie 2 miesiące, ale za 3 tygodnie znowu będziemy badać mocz, więc wtedy zdecydujemy czy kończymy podawać, czy nie. Pani Wet mówiła, że do zakwaszania moczu przyczynia sie testosteron, ale to nie oznacza, że każdy kot po kastracji musi mieć ten mocz dokwaszany karmą. Trzeba po prostu kontrolować jego PH na bieżąco. Ze sposobem Mago łapanie moczu jest naprawdę banalnie proste, więc lepiej łapać mocz nawet co kilka miesięcy i mieć wszystko pod kontrolą i nie robić niczego na wyrost. Jak tylko zobaczysz, że z obojetnego przejdziecie w zasadowy, to pewnie wkroczycie z karmą na chwilke.
: 02 sty 2012, 21:11
autor: AgnieszkaP
Dzięki mimbla za odpowiedź :-)
: 02 sty 2012, 21:12
autor: mimbla
AgnieszkaP pisze:Dzięki mimbla za odpowiedź :-)
Dzisiaj miałam wykład, to jestem mądra <mrgreen>
: 02 sty 2012, 21:22
autor: AgnieszkaP
mimbla pisze:AgnieszkaP pisze:Dzięki mimbla za odpowiedź :-)
Dzisiaj miałam wykład, to jestem mądra <mrgreen>
Dobrze, dobrze, a ja korzystam <lol>
: 02 sty 2012, 21:48
autor: Dorszka
Ja bym jednak na małe domieszki się zdecydowała - odczyn obojętny to już nie jest dobry odczyn, nie czekałabym, aż się zrobi zasadowy. Nie chodzi przecież o to, żeby go zakwasić na amen. Ale to trzeba z lekarzem przedyskutować, bo każdy ma swoje zapatrywania.
: 02 sty 2012, 22:16
autor: AgnieszkaP
Dorszko, dzięki, porozmawiam na dniach z wetem, co robić.
Sorry, mimbla, za delikatne zaśmiecenie wątku. Już się zmywam

: 08 sty 2012, 13:10
autor: mimbla
Testowalam dzis nowy-stary obiektyw [trochę strach kupować używane szkiełka, ale strach znika przy takich cenach <lol> ] na nowym-starym kocie. Bo Ozz na antybiotykach jest nowym kotem. Śpiewa, szaleje, zaczepia, wariuje. Ostatni raz widziałam go takiego pod koniec 2009 roku <lol> Konkubent łapie się za głowę i błaga, żebym go już nie faszerowala tymi tabletkami, a tu jeszcze 2 tygodnie kuracji...
Tu trochę spokojniejszy, żebym mogła ostrosć złapać <zakochana>
Nuuuuda <lol>
: 08 sty 2012, 13:19
autor: Julcik
Pięęęękna nuda <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Niech Ozz zdrowieje i antybiotyki pójdą w odstawkę ;)