Strona 222 z 538
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 08:14
autor: Danusia
Ania ale fotka HICIOR cud miód malina <zakochana> <serce>
tylko zrobić plakat i u wetów powiesić no i w naszym wątku o piciu przydałoby się właśnie takie rewelacyjne zdjęcie poglądowe
,że kot to nie tylko miseczka ,że koty kochają kubki , szklanki , kieliszki i pucharki
Baxterku jesteś prawdziwym zawodowym kocim gwiazdorem <zakochana>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 08:30
autor: Becia
Zgadzam się z Danusią. To zdjęcie, to nic tylko na plakat. Świetne jest

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 08:33
autor: Sonia
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 08:40
autor: atomeria
<lol> ŚWIETNE!
Może wrzuć na FB i zrób kampanię uświadamiającą. Wielu (większość?) właścicieli kotów nie ma pojęcia, że problemy z układem moczowym ich pupili mają główną przyczynę w tym, że ich koty za mało piją.
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 08:41
autor: yamaha
<zakochana> Co za cudenko !
Drzyjcie (od "drgania" nie od "darcia" oczywiscie <lol> ) Roberty de Niro i inni di Caprio

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 09:23
autor: Betuś
Super fotka! I przekaz jak najbardziej słuszny

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 09:45
autor: offca
Baxter - model światowej klasy, działający na rzecz innych w kampaniach społecznych! <3
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 10:21
autor: elwiska3
Słodko pije z tego kubeczka <zakochana>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 16:31
autor: Audrey
Dziękuję dziewczyny <serce>
<oops> Po prostu pijący kotek :-)
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 03 lut 2014, 17:51
autor: AgnieszkaP
Audrey pisze:[...]A teraz coś dla Belluni i wszystkich niepijków. Pijemy wodę

[...]
Zaraz posadzę Bellunię przed kompem - niech bierze przykład z Baxterka, bo ostatnie dwa dni to była u nas porażka na całego.... w kuwecie po jednej kulce dziennie <kciukwdół> Chyba nowa fontanna, zamiast pomóc, na razie wystraszyła koty...
Dziś rano znalazłam dwie kulki, więc mam nadzieję, że będzie lepiej. Strasznie oporne modele mi się trafiły
Kurczę, to forum ma moc - właśnie dobiegły mnie odgłosy z kuwety, kochany Carlosik
