Strona 225 z 308

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 17:42
autor: yamaha
Cholewka, ja nie :-/////
Nie mam tez brazowego pieska ktory ruszal glowa w samochodzie :-/////

Ale obciach :hidden:

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 18:58
autor: EwaL
Yamaha, trochę obciach. Ale u mnie też oborą zaleciało, bo żadnych takich bibelotów nie mam schowanych (o wystawce w kredensie nie wspomnę, bo i kredensu nie mam).

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 19:58
autor: Joanna P.
Za pieska z kiwającą głową może od biedy robić któryś kot - wystarczy umiejętnie machać wędką <lol>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:07
autor: EwaL
Joanna P. pisze:Za pieska z kiwającą głową może od biedy robić któryś kot - wystarczy umiejętnie machać wędką <lol>
Ostatnio trenował to Baxter <lol>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:09
autor: Audrey
EwaL pisze:
Joanna P. pisze:Za pieska z kiwającą głową może od biedy robić któryś kot - wystarczy umiejętnie machać wędką <lol>
Ostatnio trenował to Baxter <lol>
Haha... no tak <lol> <lol>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:22
autor: Julcik
Że niby się nie nadaję na zlot staruszek? No wiecie! :hammer:
Ostatnio naprawdę zaczynam myśleć, że wyglądam... na dużo więcej lat niż mam, bo pytania "Gdzie pani studiuje" "Czemu jeszcze nie masz prawa jazdy" i "O jaka córka podobna do mamy" na widok 3 letniej kuzynki są niemal na porządku dziennym <diabeł>
I mogę przynieść klejnoty rodowe, jakieś się uchowały <diabeł>

A Avari dołącza się do grona witających gości w drzwiach i wywalających się brzuchem do góry przy wszystkich <serce>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:27
autor: Becia
Dziewczyny, mi te przygotowania wyglądają na zlot czarownic. Jakieś bibeloty, amulety, każda z kotem albo kotami. Wypisz, wymaluj czarownice <mrgreen>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:30
autor: elwiska3
Becia pisze:Dziewczyny, mi te przygotowania wyglądają na zlot czarownic. Jakieś bibeloty, amulety, każda z kotem albo kotami. Wypisz, wymaluj czarownice <mrgreen>
Staruszki i czarownice, koty. kociołek ... no fajnie będzie. Dalej szukam klejnotów ... tylko nie pamiętam już po co nam one były <gwiżdże>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 20:54
autor: Joanna P.
Bo w pewnym wieku z pamięcią jest jak w tym dowcipie:

40-letni kumple ze szkoły postanowili umówić się w restauracji na spotkanie po latach i świetnie się bawili. 10 lat później Ci sami koledzy, teraz już 50-latkowie, umawiają się znowu w tej samej knajpie, ze względu na dobrą kuchnię, miłą obsługę i atmosferę. 60-letni kumple znowu wybierają tę samą knajpę, bo można zaparkować tuż przed wejściem. 70-letni już koledzy ponownie udają się w to samo miejsce, bo jest podjazd dla wózków inwalidzkich i mało schodów.
10 lat później znów wybierają tę knajpę, bo ... jeszcze tam nie byli <mrgreen>

Lolek, Ty wiesz <serce> Opowiesz gościom następnym razem ;-)) :kotek:

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 21:11
autor: EwaL
Zapowiada się niezły zlot <lol> Im nas więcej tym w kociołku bardziej zabulgota, a i ogonów spora ilośc jest mile widziana. Klejnoty sa niezbędne do obrabowania martwej staruszki, która miała byc zakopana u Yamahy w ogródku na górce <mrgreen>
Za staruszki my robimy, więc i klejnoty się przydadzą. Nie pytajcie tylko gdzie tutaj jest sens :haha: