Strona 226 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 09:40
autor: Hann
Dzięki Aga. Wiemy już, że Jadwinia nie jest chora. Wygląda na to, że siusianie spowodowała późna kastracja i pooperacyjna gula na brzuszku. Problem rozwiązała 3. kuweta i zagojenie się brzuszka. I jakieś 2 miesiące nic się nie działo. Teraz ten jeden wieczór... Obróżkę proponował mi już weterynarz, myśleliśmy też o feliway, ale poczekajmy... Może po prostu żwirek kłuł ją w łapki i wolała miękkie łóżko, skoro wcześniej sprawdziła już że "można" ;-)) Od kilku dni, odkąd używamy golden grey, a jedna z kuwet stoi w sypialni jest po prostu pięknie, a my śpimy spokojnie <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 09:46
autor: MoniQ
Ziewający Leoś <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Hann, z Twoich zdjęć i od Twoich kotów bije taki spokój, sielankowość i czystość... Nie wiem jak to ująć, ale jakoś tak to odbieram :) <oops>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 09:50
autor: AgnieszkaP
Hann pisze:Zupełnie się z Wami zgadzam, też uważam że są boskie <lol> Nie wiem który z moich kotów jest boski najbardziej, bo każdy jest boski inaczej <mrgreen>
<mrgreen> :ok: Mam tak samo <lol>

Wracając do ostatnich zdjęć, to nic dziwnego, że Leosiowi nudno. Sam jest biały, za oknem biało, więc wieje nudą. Gdyby spadł niebieski albo różowy śnieg, na pewno byłoby ciekawiej <lol>
Czy Jadwinia i Leoś cały czas trzymają sztamę?

Haniu, robiliście Jadwini badanie moczu?

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 09:50
autor: Aga L.
To super,że zmiana żwirku pomogła, oby tak już zostało <ok> ale obróżkę miej też w pamięci, na wypadek jakichkolwiek (odpukać) kłopotów z zachowaniem któregoś futrzaka. Jak dla mnie, daje lepszy efekt niż feromony w kontakcie, przede wszystkim działanie jest niemal natychmiastowe. Pozdrowienia dla kotka z Mazurii od czekoladka z Mazurii (miot Q) <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 09:56
autor: AgnieszkaP
Aga L. pisze:To super,że zmiana żwirku pomogła, oby tak już zostało <ok> ale obróżkę miej też w pamięci, na wypadek jakichkolwiek (odpukać) kłopotów z zachowaniem któregoś futrzaka. Jak dla mnie, daje lepszy efekt niż feromony w kontakcie, przede wszystkim działanie jest niemal natychmiastowe. [...]
Aga mam prośbę, czy mogłabyś zamieścić na forum zdjęcie takiej obróżki. Może żeby tu u Hani nie śmiecić, to w dziale o zachowaniach kota.

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 10:08
autor: Aga L.
Sorry, napisałam tutaj bo do działu zachowań mogłaby Hann nie zajrzeć. Niestety, nie mam już tej obróżki ani opakowania po niej ale na pewno można znaleźć w internecie, chyba taką mieliśmy :
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... 41&cat=998
Już uciekam z wątku Hann.

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 10:23
autor: AgnieszkaP
Aga L. pisze:Sorry, napisałam tutaj bo do działu zachowań mogłaby Hann nie zajrzeć. Niestety, nie mam już tej obróżki ani opakowania po niej ale na pewno można znaleźć w internecie, chyba taką mieliśmy :
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... 41&cat=998
Już uciekam z wątku Hann.
Dzięki :kiss:

Jadwiniu :kotek:
Lucusiu :kotek:
Leosiu :kotek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 10:43
autor: Hann
AgnieszkaP pisze:nic dziwnego, że Leosiowi nudno. Sam jest biały, za oknem biało, więc wieje nudą. Gdyby spadł niebieski albo różowy śnieg, na pewno byłoby ciekawiej <lol>
<lol>
AgnieszkaP pisze:Czy Jadwinia i Leoś cały czas trzymają sztamę?
Trzymają <mrgreen> Jadwinia z Leosiem i Leoś z Luckiem. Niestety Lucek z Jadwinią nie chce trzymać sztamy, a nawet zauważyłam że ją zastrasza :(((( Najczęściej po prostu ignoruje, nawet jak jest tuż obok, powącha czasami, ale kilka razy napastował ją w kuwecie :(((( Krytej. Stąd też jedną z dwóch krytych odkryliśmy, bo z tego też mógł wyniknąć problem kuwetowy. Napastowanie polegało na waleniu z całej siły łapą w kuwetę z Jadwinią w środku :(((( Łapę Lucek ma ciężką, walenie niosło się echem po całym domu :((((
AgnieszkaP pisze:Haniu, robiliście Jadwini badanie moczu?
Jakimś cudem w końcu udało mi się złapać siusiu w miseczkę :-) Dumna jestem i blada, ale oczywiście głównie szczęśliwa, że wyniki są jak najbardziej prawidłowe.

Obróżki będę miała w pamięci, ale oby już było dobrze bez...

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 10:52
autor: asiak
Żeby to był ostatni "siuś" Jadwini do łóżka <ok> <ok> <ok>
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 31 sty 2014, 10:53
autor: Aga G.
Hann pięknie u Ciebie jak zwykle. Nic tylko się rozgościć, zostać na stałe i nieustannie zachwycać :) Cuda same <zakochana>