Strona 226 z 308

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 21:13
autor: Audrey
Uwaga, jako staruszka zapisuję się na listę gości... Klejnoty w poszukiwaniu ;-)

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 21:16
autor: Becia
EwaL pisze:Nie pytajcie tylko gdzie tutaj jest sens :haha:
Może zakopany na górce, w ogródku Yamahy, razem ze staruszką <gwiżdże>

Re: Lolek

: 29 lis 2013, 23:40
autor: AgnieszkaP
Joasiu, świetny ten dowcip <lol>

A propos zlotu, proponuję, by każdy przygotował jedno danie z naszej forumowej Gastrofazy :-)
Yamaha obowiązkowo to danie z gruszkami i serem, który jest u nas niedostępny. Ja mogę upiec ciasto, np. szarlotkę z bezą <mrgreen>

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 00:17
autor: EwaL
To ja pizze <mrgreen>

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 09:08
autor: yamaha
:haha: Watek wybitnie przyjmuje ksztalt "mojego ulubionego" <rotfl>
Staruszka poki co z ogrodka sie nie rusza (wlasnie zerknelam z okna, zeby sprawdzic), trzeba przyznac, ze zimno przyszlo, wiec moze i ziemia troszke zmarznieta, nie tak latwo sie odkopac.
Glowe sobie dam uciac, ze jakas stara krysztalowa cukiernica mi sie w ktorejs szafie schowala.
Po poledwiczki i gruszki wysle TZ'a, beda na bank.

Juz jade. <mrgreen>

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 09:10
autor: yamaha
Julcik pisze: Ostatnio naprawdę zaczynam myśleć, że wyglądam... na dużo więcej lat niż mam, bo pytania "Gdzie pani studiuje" (...) są niemal na porządku dziennym <diabeł>
:haha: :haha: :haha: Julcik, uwielbiam Cie !
No dowod starosci jak nic... niepodwazalny !
Ja glosuje ZA przyjeciem Julki do grona <rotfl>

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 09:11
autor: yamaha
Audrey pisze:Uwaga, jako staruszka zapisuję się na listę gości... Klejnoty w poszukiwaniu ;-)
Szukaj, bo bez Ciebie sie nie da.
Jak na moje oko, to nikt tu yszniejszych ciast nie piecze na forum. <mrgreen>

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 10:28
autor: MoniQ
Bosz, napisałam coś rano a nie wysłałam i teraz wróciłam z zakupów i patrzę, że to już w ogóle nie ma sensu... <rotfl>
Chyba nadaję się na staruszkę, bo gubię się w wątkach i piszę bez sensu :)
A proponuję zrobić Gastrofazową loterię, pt. każdy robi nie swoje danie ;)

Re: Lolek

: 30 lis 2013, 15:53
autor: EwaL
Yamaha, ziemia zamarznięta to nawet lepiej. Staruszka skruszeje od zimna i łatwiej sie do niej dobierzemy <lol>
Moniq, w takim razie mogę zrobić nie swoje kanapki i wypiję cudzą kawę.

Re: Lolek

: 13 gru 2013, 11:10
autor: EwaL
No i stało się! Wczoraj Lolosław Wspaniały wizytował u weterynarza w celu odrobaczenia (co wprawna ręka zapoda tabletkę, to i skutek lepszy bez plucia w ukryciu). Zawsze przyjmował nas miły pan weterynarz, posiadacz pięknej liliowej brytyjki i dla niego waga tych kotów jest czymś normalnym. Ale wczoraj przyjął nas inny (równie sympatyczny) lekarz, który sympatyczny był do momentu stwierdzenia: "Ale ten kotek to chyba jest za dobrze odżywiany" <strach> Lolek zamarł, śmierć głodowa w oczach, z wrażenia szybko połknął tabletkę na odrobaczania (pewnie z obawy, że to będzie dzisiaj jego ostatni posiłek). Opowiedziałam co je, w jakich ilościach (czyli PoN wg wagi kota czyli 75 gramów, jak mokre to mniej suchego itd.). Zresztą przywołałam przykład jego kolegi, który posiada takiego kota i dla niego ta masywna postura nie jest niczym dziwnym. Na to usłyszałam, że wczoraj ta kotka weterynarza była na badaniach i wegług niego ona też jest masywna. A jaka ma być?! Trudno znaleźć brytyjczyka z zapadniętymi policzkami. I bądź tu człowieku mądry!