Dzięki za tyle miłych słów

Marysia ma jeszcze przystojnego brata bliźniaka
Paweł ostatnio rzadko bywa w domu, a jak już jest, tracę co najmniej jednego kota - trzymają sztamę z Moo Moo <mrgreen> Do tego stopnia, że tylko z Pawłem jestem w stanie opanować Mumkowy manicure i pedicure, z którym nawet wet nie dał sobie ostatnio rady. Taki "narowisty" i silny jest ten nasz Moomuś :-)
Sonia pisze: A Guciu jaki ogromny <lol>
Chciałaś powiedzieć "gruby" Marzenko <lol> Gucio jest zdecydowanie najcięższy z naszej trójki (mimo, że najmniej żarłoczny), a największy, choć dosyć smukły, jest Moo Moo. Lemmiś też na razie trzyma linię, chociaż apetyt ma taki jak Moomuś i pozostaje mi mieć nadzieję, że będzie miał równie dobrą przemianę materii.
a tak sobie z Moomciem chillujemy wieczorem, z przerwami na zabawę sznureczkiem :-)
