Strona 230 z 316

: 23 sty 2012, 00:17
autor: Bartolka
Mocno zaciśnięte trzymam <ok>

: 23 sty 2012, 01:04
autor: Renia
Akcję można zrobić, ale to może zróbmy również konkurs, na najlepsze wyniki siuśków <lol> przez cały rok będziemy się mobilizować, by dbać o nereczki naszych milusińskich <mrgreen>

Nie daj się chłopie, jak Ci tam wjadą na pęcherz jutro, to sikaj po nich <rotfl>

: 23 sty 2012, 02:00
autor: BRI van Doro
Najlepszego dla kociastych !!! Trzymam <ok> . Śliczne foteczki. :-)

: 23 sty 2012, 07:09
autor: Agnieszka7714
Wrocław tez trzyma kciuki. Za dobre wyniki i poprawy. Kryształy precz :-x

: 23 sty 2012, 09:07
autor: Gosia i Ira
kciuki mocno zaciskam <ok>

: 23 sty 2012, 09:20
autor: Ania_83
Kciuki mocno trzymamy i czekamy na wieści <serce>

: 23 sty 2012, 19:30
autor: mimbla
Czekaliśmy na wizytę ponad godzinę, bo odbywał się nieplanowany zabieg. Po jego zakończeniu wetka zadzwoniła zdenerwowana do właścicielki i stanowczo, acz bez krzyków, wytknęła jej, jak tak można nie dbać o psa, że na tym etapie musiał mieć już solidne objawy, jak można było tego u własnego zwierzęcia nie zauważyć. Nie pytałam o co chodzi, ale ja już byłam poddenerwowana tym czekaniem przy dźwięku narzędzi chirurgicznych za drzwiami, o stanie ducha kotów nie wspomnę i o entuznazmie wetek po 3 godzinnej operacji też nie.

Było USG Iggiego, który nie bardzo chciał się położyć brzuchem do góry przy tych wstrętnych obcych <lol> i wtulił się pyszczkiem w moją szyję, gdy przykucnęłam nad stolikiem, żeby go przytrzymać. Prosiłam bez golenia, bo Iggy miał już epizod z wylizywaniem brzucha do łysa i bałam się, że goła skóra będzie znowu bodźcem do lizania. Na szczęście Iggy ma w tym miejscu lekki puch i poszło gładko. Pecherz jest wolny od kamieni! <klaszcze>

Wetki zdecydowały, że krwi na razie nie pobieramy, bo póki jest zapalenie pęcherza, musimy się skupić na badaniu moczu. Za 10 dni mam się pojawić u nich- Igor będzie już po antybiotyku, który na niego działa, o czym już wiemy. Ozz będzie po 10 dawkach nowego leku- sprawdzimy, czy bakterie sobie poszły. W tej chwili priorytetem jest leczenie zapalenia pęcherza, bo jeśli sobie z tym nie poradzimy szybko, infekcja może się przenieść na nerki, a wtedy nie będzie już tak różowo.

Hillsa c/d będziemy mieszać z mocniejszym s/d- po tych 10 dniach sprawdzimy pH moczu. Jeśli Ozziemu spadnie mocniej, niż Iggiemu, będę musiała je karmić osobno, żeby Ozz nie miał moczu zbyt kwaśnego.

Czyli znowu ponad tydzień czekania, ale czekania aktywnego.

: 23 sty 2012, 19:33
autor: madziulam2
<klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

Ja dybię jutro na siuśki

: 23 sty 2012, 19:41
autor: Anka
Madziula my tez mamy taki plan. Nasz wet kazał ok 8h bez żarcia, bo i krew chcemy za jednym zamachem. Więc ok 6-7 rano zabieram miche, bo wet czynny od 12, a planuję tak, by złapac siury chwilke przed jazdą. pojemniki kupione itd <mrgreen>
trzymajcie kciuki a sukces!
Powiem wam, że tak się czaiłam i czaiłam z tymi badaniami, a jak poczytałam ile tu zdrowych kotów po siknięciu okazuje sie byc chorymi, to z TYtem stwierdyilismz ye nie ma to tamto i badamz.
Gaski dla Igga i Ozza!

: 23 sty 2012, 20:15
autor: donka
Super, że badania tak dobrze wyszły <klaszcze> a Iggiemu wcale się nie dziwię, że mordusie chował, wstydził się zwyczajnie chłopak przed obcymi babami goły brzuchol wywalać <lol>