Strona 24 z 265

: 26 gru 2011, 17:43
autor: MartaNys
Danusiu, mocne kciuki dla Waszego Koloradusia
kocurek miał niesamowite szczęście iż trafił do takiej troskliwej rodzinki jak Wy <serce> takiego domku każdy hodowca może pozazdrościć
moc życzenie i zdrówka dla kremaczka aby walczył z choróbskiem
i dla Was moc życzeń i uścisków :kiss:

: 26 gru 2011, 18:48
autor: Danusia
Nie wiem jak mam wyrazić to co czuje , tak bardzo dziękuje Wam Kochane Dziewczyny <serce> , taki bardzo trudny był dla mnie ten odchodzący rok ,niestety w Wigilie zabrakło mojej mamy i jeszcze to moje biedne kremowe słoneczko takie chore.

Dzięki Wam ,dzięki temu magicznemu Forum( Dorszko <pokłon> <serce> ) wszystko stało się łatwiejsze , wsparcie w trudnych chwilach jest bezcenne.Samotność i bezradność są straszne.

Byłam przerażona zdrowiem Kolorusia jak my damy radę mu pomóc( nigdy wczesniej nie miałam własnego kotka),ale pomalutku zaczyna byc lepiej . Wasze dobre myśli i otwarte serducha , cudowna lekarka i łobuziak ma szanse pożyć z nami trochę :-)

Koloruś łyka każdego dnia tyle leków jak gąska , dostaje teraz antybiotyk i kilka razy dziennie probiotyki i tak ładnie otwiera pysio , rozbraja nas tym maksymalnie.
No i oczywiście lekarka z którą mam każdego dnia kontakt mailowy ,więc w każdej chwili modyfikujemy leczenie dodajemy ,zmieniamy itp.( ma wyjątkowa opiekę lekarską) naprawdę ma kocurek szczęśćie ,ze tak się wszystko poukładało.

W wieczór wigilijny wprawdzie zwierzaki nasze nie mówiły ludzkim głosem ale rozrabiały równo.
Kolorus tak sie łasił i przytulał do suni <lol> ,choinka była obwąchana na wszystkie mozliwe strony , dla mnie najważniejsze było to ,ze zwierzaki były naprawdę zadowolone .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 26 gru 2011, 19:25
autor: kotku
Wasza historia jest naprawdę wzruszająca. To takie cudne, że odnaleźliście się nawzajem, a Kolorek ma taką kochającą rodzinkę.
Życzę Wam aby ten nadchodzący wielkimi krokami Nowy Rok był rokiem radości, szczęścia, domowego ciepła i miłości. Ach no i przede wszystkim zdrowia! <ok> :kotek: :choinka:

: 29 gru 2011, 15:25
autor: Ada
Danusiu, wierzę głęboko, że Colorado będzie jeszcze długo z Wami, Dobry Duch zaopiekuje się nim, a piecho przypilnuje, żeby już nic nie zaćmiewało Waszej radości....
- przesyłam Wam Dobrego Anioła od Kotów i Zwierząt Wszelakich. i Anioła Kociej Nadziei...one na pewno coś dobrego wymyślą....

Obrazek

Obrazek

<serce> <serce> <serce>

: 29 gru 2011, 17:21
autor: Danusia
Ada pisze:Danusiu, wierzę głęboko, że Colorado będzie jeszcze długo z Wami, Dobry Duch zaopiekuje się nim, a piecho przypilnuje, żeby już nic nie zaćmiewało Waszej radości....
- przesyłam Wam Dobrego Anioła od Kotów i Zwierząt Wszelakich. i Anioła Kociej Nadziei...one na pewno coś dobrego wymyślą...

<serce> <serce> <serce>

Ada dziękuje Ci bardzo z całego serducha :kiss: anioły są przecudne <serce>
Ja mam swira na ich punkcie zbieram różnorakie , wszędzie wiszą i stoją ( w bezpiecznych od kotuchów miejscach) równo jestem na nie nakręcona , wiec trafiłaś w najsłabszy mój punkt.
:kiss: :kiss: <serce>

: 29 gru 2011, 17:27
autor: kotku
Danusia pisze:
... anioły są przecudne <serce>
Ja mam swira na ich punkcie zbieram różnorakie , wszędzie wiszą i stoją ( w bezpiecznych od kotuchów miejscach) równo jestem na nie nakręcona , wiec trafiłaś w najsłabszy mój punkt.
:kiss: :kiss: <serce>
Najsłabszy? Ja myślę, że Anioły to całkiem mocny punkt :) <aniołek>

: 29 gru 2011, 17:47
autor: Danusia
kotku pisze:
Danusia pisze:
... anioły są przecudne <serce>
Ja mam swira na ich punkcie zbieram różnorakie , wszędzie wiszą i stoją ( w bezpiecznych od kotuchów miejscach) równo jestem na nie nakręcona , wiec trafiłaś w najsłabszy mój punkt.
:kiss: :kiss: <serce>
Najsłabszy? Ja myślę, że Anioły to całkiem mocny punkt :) <aniołek>
Kotku masz rację Ty wiesz w czym rzecz, ja przy tych moich czuje sie bezpieczniejsza ,a ponieważ zbieram je już od kilku lat ,takie inne nietuzinkowe , wykonane przez plastyków ,wyrzeżbione( mój TŻ tylko dziury robi w ścianach i kołki wkręca)
to taki prezent od Ady mógł mnie tylko poruszyć do żywego :-)

W ogóle jesteście Dziewczyny wspaniałe , jak widać coś jest innego w nas ludziach kochających te bezcenne futerka <serce>

: 29 gru 2011, 18:07
autor: Ada
- moje anioły też nietuzinkowe ;-)) - z mojej ostatniej wystawy <serce>

: 29 gru 2011, 18:12
autor: Danusia
Ada pisze:- moje anioły też nietuzinkowe ;-)) - z mojej ostatniej wystawy <serce>
Ada wiem ,ze są inne dlatego takie wspaniałe i cudowne :-)

Bardzo Ci dziękuje <serce>

: 30 gru 2011, 07:35
autor: Agnieszka7714
Danusiu, piękna przyjaźń futerek. Koloruś prezentuje się pięknie i nie znając Waszej historii nigdy nie powiedziałabym że coś mu dolega. Wygląda cudnie. Piecho też śliczny. Mam nadzieję i tego Wam życzę na nadchodzący Nowy Rok, aby przyniósł wiele radości i pociechy, aby Koloruś nie musiał już łykać tylu tabletek i żył z Wami jak najdłużej. :kotek: :pies: :hug: