Trzy pak po Irlandzku
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Prawda, ale w tym znaczeniu jedynie, że miejsce jest na pierwszym miejscu jako takie, żeby kot się w nim dobrze czuł. Jak już jest miejsce i bezpieczeństwo, to nie ma zmiłuj, człowiek staje się najważniejszy, i tak będzie, dopóki miejsce nie przestanie być uważane za bezpieczne. Przepraszam za <offtopic>
Trzymam kciuki za jak najlepsze decyzje.
Trzymam kciuki za jak najlepsze decyzje.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
Bonsai
- Posty: 126
- Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06
zaimponowalam? czym?
Zara postanowila sie wyprowadzic na wlasna reke...uciekla... <shock>
nie bylo jej pol nocy...rano wrocila..zostawilam otwarte okno w jednym pokoju.
a ja cala noc po ogrodzie biegalam..
cala 3zostaje ze mna poki co...
dzis spimy sami..
zdjecia beda jak sie pozbieramy do kupy..poki co rozbici jestesmy troszke i duzo zalatwiania mamy.
od ndz nowy tatus mieszka z nami...zobaczymy.
Zara postanowila sie wyprowadzic na wlasna reke...uciekla... <shock>
nie bylo jej pol nocy...rano wrocila..zostawilam otwarte okno w jednym pokoju.
a ja cala noc po ogrodzie biegalam..
cala 3zostaje ze mna poki co...
dzis spimy sami..
zdjecia beda jak sie pozbieramy do kupy..poki co rozbici jestesmy troszke i duzo zalatwiania mamy.
od ndz nowy tatus mieszka z nami...zobaczymy.
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
