Strona 24 z 308
Re: Lolek
: 11 gru 2012, 21:12
autor: Joanna P.
Czekanie też ma swój urok :-)
Ewa, czy Ty sypiasz w nocy ? Bo tu ekscytacja chyba juz sięga zenitu :-)
Re: Lolek
: 12 gru 2012, 14:40
autor: asiak
Ja to myślę, że jeśli w ogóle sypia, to na bank śnią się jej koty <lol>
Ja tak miałam bynajmniej <lol>
Re: Lolek
: 12 gru 2012, 17:13
autor: EwaL
Na szczęście jeszcze sypiam, ale sny mam monotematyczne <mrgreen> Ostatnio miałam koty mutanty, taki Lolek wielkości nosorożca <lol> Nikomu o tym nie opowiadam, wiadomo
A już tak uściślając, dzisiaj już nie liczę, piątek wiadomo, czyli zostaje jutro
(24h-8h pracy - 6 h snu= 10 godzin świadomego oczekiwania)
Re: Lolek
: 12 gru 2012, 17:27
autor: asiak
To już tak jakby Lolek był u Ciebie <lol>
Re: Lolek
: 12 gru 2012, 19:42
autor: Agnes
asiak pisze:To już tak jakby Lolek był u Ciebie <lol>
dokładnie <mrgreen>
ja to się obawiam, że jak już Lolek wpadnie w Ewy ręce, o ona zapomni o całym świecie i przez tydzień się do nas nie odezwie
Re: Lolek
: 12 gru 2012, 19:50
autor: yamaha
<rotfl> no posikac sie mozna z tego Waszego naukowego odliczania, dziewczyny !
Czas zupelnie stracil wartosc
P.S. Byle do piatku

Re: Lolek
: 13 gru 2012, 11:07
autor: bahi
Ewa a ty wiesz, że TO JUŻ JUTRO!

Re: Lolek
: 13 gru 2012, 11:39
autor: zuzuzanta
Jutro, czyli właściwie tylko dzisiaj zostało, ale że dzisiaj się nie liczy, to znaczy ,że to już <lol>
Re: Lolek
: 13 gru 2012, 12:03
autor: yamaha
<rotfl> z tego liczenia to mi prawie wyszlo, ze kot jest u Ewy juz od wczoraj <rotfl>
Re: Lolek
: 13 gru 2012, 13:04
autor: EwaL
Wyliczenia godne Nobla <rotfl> To dlatego od wczoraj mój mąż chodzi pomieszkaniu wydając dźwięki imitujące kocie miauczenie <lol>