Strona 24 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 14 kwie 2014, 12:55
autor: atomeria
Rufi mnie bardzo niemiło rozczarował :-/////
Kasia, ale nie odpuszczaj! Domagaj się swojego, często sprzedawca z urzędu odmownie zalatwia pierwszą reklamację, dopiero drugą zaczyna traktować poważnie, mam przeczucie, że tak będzie i tym razem.

Re: Kaya & Tyson

: 14 kwie 2014, 16:11
autor: Kathi
Oj brzydko sie zachowaf Rufi. :nie:

Re: Kaya & Tyson

: 14 kwie 2014, 16:50
autor: Betuś
Z takim wsparciem dasz rade. <ok>
Mozesz zadzwonic do rzecznika praw konsumenta i zapytac co mozesz zrobic w tej sprawie:
http://sprzedaz.konsumencka.edu.pl/federacja.html
Mocno trzymam kciuki za powodzenie w sprawie reklamacji <ok>
Nie sugeruj sie tym co Pan Leszek odpisał tylko tym jakie masz prawa :ok:

Re: Kaya & Tyson

: 14 kwie 2014, 20:42
autor: Kasik
Dziewczyny, kochane jestescie, ale ja chyba nie chce sie z tym Panem klocic, on jest pewien swojej nieomylnosci,
osobiscie tego drapaka nie pakowal, a pracownik zawsze się wybieli. Wiem, że w przyszłości będę jeszcze korzystac z ich usług bo jak do tej pory konkurencji nie maja.
Może bym i powalczyła o inne rozstrzygnięcie tego sporu, ale wiem, ze Pan Leszek na moją prosbę bardzo przyspieszał zrobienie tego drapaka bo zależało mi na czasie, więc chęci miał dobre.
Jutro mam dostać brakujący słupek i mam nadzieję, ze tu juz się obejdzie niespodzianek.
Nie wiem tylko co TZ powie na to uszkodzenie, chyba bede musiała wziąć to na siebie akbo na ogony zgonic :-/////

Re: Kaya & Tyson

: 14 kwie 2014, 21:00
autor: MoniQ
Trochę Ci się dziwię... Panu Leszkowi też, bo tak się nie zachowuje poważny biznesmen.... Przecież takie uszkodzenie nie mogło powstać w ciągu jednego dnia użytkowania przez koty. Mogło powstać jedynie w magazynie albo już w transporcie. W obu wypadkach nie jest to Twoja wina, a Ty jeszcze chcesz to wziąć na siebie.... :-///// Trzeba pana Leszka wysłać na szkolenie z podejścia do klienta do Zooplusa. <suchy>

Re: Kaya & Tyson

: 18 kwie 2014, 17:16
autor: Kasik
MoniQ pisze:Trochę Ci się dziwię... Panu Leszkowi też, bo tak się nie zachowuje poważny biznesmen.... Przecież takie uszkodzenie nie mogło powstać w ciągu jednego dnia użytkowania przez koty. Mogło powstać jedynie w magazynie albo już w transporcie. W obu wypadkach nie jest to Twoja wina, a Ty jeszcze chcesz to wziąć na siebie.... :-///// Trzeba pana Leszka wysłać na szkolenie z podejścia do klienta do Zooplusa. <suchy>
MoniQ, jesli chodzi o dbanie o klienta to zgadzam się, zooplusa mało ktora firma przebije,
nie ma chyba lepszego sklepu internetowego jak dla mnie, chociaz oczywiście nie wszystko w nim jest.
Darmowe przesyłki od 100 zl, możliwość zwrotu i reklamacji, tam nigdy nie było problemu.

A Rufiego odpuszczam, nie mam na to siły, troche spraw się nawarstwiło, jakoś cięzki mam okres przedświateczny :-/////
Dosłali na szczeście brakujacy kawałek słupka, mam nadzieję, że teraz wszystko będzie OK, chociaz az boję się
jesli bede musiala znowu napisac do tego Pana. Z reszta zlozenia musze czekac na TZ bo nie ma kto mi przytrzymac,
tego grzmota. Poza tym, niech będzie radość z okazji przyjazdu Pancia <ok>

Jakos mnie te Swieta nie ciesza, wlasnie wrocilam od weta z Tajsonem, wczoraj tez bylismy na zastrzykach (Tolfina i Catosal). Mały ostatnio był jakiś ospały, miał wydzielię z nosa i oczek, stan zapalny dziąseł bo ząbki wymienia, zaczal sie nerwowo wylizywac i jeszcze doszły zatwardzenia. Koty były na RC gastro intestinal po probie przestawienia mlodego na PoNa, ale dostał biegunki z krwią. Na gastro jakis czas bylo super, az sie nie pojawiły te zaparcia. <wsciekly> I tak ze skrajnosci w skrajność. Probuje teraz przestawic na ToTW rybną, nie wiem czy dobrze zrobiłam, ze zamowilam ta akurat, widzę, ze większosc daje karme z dziczyzna. Nie wiem tez, czy beda ja dobrze tolerowaly, od tygodnia przestawiam i doszlismy prawie do pol na pol, ale u Kai z kupa szału nie ma, jakaś jasniejsza już się robi i nie taka zwarta <zły> Nie panikuje jeszcze, ale ze tez musialam trafic na takie wrazliwe kocie zoladki, ja wiem, że nagrzeszyłam sporo w życiu <gwiżdże> :-///// , ale żeby az tak... No a jutto jade na swieta do rodzicow i ogonki same zostaną na połtorej dnia ;-( a ja bede tam siedziec i sie martwic. Niby dalej sie lubia ale znudzilo im sie ganianie w ostatnich dniach i bardzo mi tego szkoda :((((

Re: Kaya & Tyson

: 18 kwie 2014, 17:20
autor: Kasik
No to jak się poużalałam sama nad sobą to teraz chcę Wam życzenia zlozyć...

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród kocich przyjaciół
życzą
Kasia, Kaya i Tajson
:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 18 kwie 2014, 18:52
autor: Becia
Wesołych Świąt Kasiu :kwiatek: :roza: :kwiatek: :roza: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 18 kwie 2014, 19:01
autor: Kasik
Becia pisze:Wesołych Świąt Kasiu :kwiatek: :roza: :kwiatek: :roza: :kwiatek:
Wzajemnie Beciu :kiss: :kwiatek:
:kotek: :kotek: :kotek: :pies:

Re: Kaya & Tyson

: 18 kwie 2014, 19:32
autor: Betuś
Wesołych Świąt Wielkanocnych :kwiatek: