Strona 24 z 138

Re: Mój liliowy skarb

: 26 cze 2016, 19:39
autor: aurora80
Ło matko. Kamiko się śmiała, że głodzę mojego kotła, bo u nas mokre to jest raz na dwa dni a tak żyjemy na suchym. Widzę, że mój Bunio na tym jadłospisie zyska, bo częściej będą się pojawiać jego ulubione smakołyki <mrgreen>

Re: Mój liliowy skarb

: 26 cze 2016, 21:28
autor: dagusia
TY wrzucaj fotki i nie marudz :hammer: Kasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)

Re: Mój liliowy skarb

: 26 cze 2016, 21:46
autor: aurora80
dagusia pisze:TY wrzucaj fotki i nie marudz :hammer: Kasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)
No jak kazała, to kazała, ja się nawet nie pochwaliłam, że my do niej z forum trafiliśmy <oops> to może lepiej się nie wychylać z publikacją fot z domowych pieleszy ;-))

Re: Mój liliowy skarb

: 01 lip 2016, 21:38
autor: aurora80
dagusia pisze:TY wrzucaj fotki i nie marudz :hammer: Kasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)
Widzę, że już nie mam co wrzucać bo Kamiko zrobiła update Mazuriowej strony <mrgreen>
Dodam tylko, że na żywo jest jeszcze cudniejszy <zakochana>

Re: Mój liliowy skarb

: 19 lip 2016, 22:51
autor: aurora80
Hej cioteczki <mrgreen> czytam posty wszystkich oczekujących i już sama nie mogę się doczekać swojego szczęścia. Bunio mam wrażenie, że też wyczuwa nadchodzącą zmianę, bo się jakoś okrutnie przymilny zrobił. Szczepiliśmy go ostatnio, odrobaczaliśmy i pobieraliśmy krew. Kocioł jest zdrowy <mrgreen> i mam nadzieję, że to się nie zmieni po pojawieniu Marcelka <serce> Spokój Bunia okazał się kolejny raz nieoceniony - nawet nie drgnął przy szczepieniu i dorobił się też miana wzorowego pacjenta przy pobieraniu krwi. Taka pochwała od dr Borkowskiej bardzo nas ucieszyła :-)
Dzisiaj nie będzie zdjęc Bunia a będzie samowolna z mojej strony reklama mało znanej na forum hodowli, z której pochodzi mój głuptasek. No nie mogłam się powstrzymać, bo zakochałam się w koteczce z tej hodowli ale jak wiadomo wcześniej ustrzelił mnie Mazuriowy maluch więc mogę sobie tylko do niej powzdychać...Na filmie pt. "Heyka", który można znaleźć pod linkiem poniżej właśnie urocza koteczka - bicolorka długowłosa, Nikoś - brat naszego chomiczka Nandusia i Breda - siostra Buliczka <serce> Heyka jest córeczką siostry Bunia - długowłosej liliowej Bissy Misiurno PL

https://www.facebook.com/misiurno.cattery/videos

Re: Mój liliowy skarb

: 19 lip 2016, 23:39
autor: Limonka
aurora, to kiedy ten wielki dzień i Buliś się doczeka braciszka?

dr Dominika ma rękę do kotów. Moją syczącą 17letnią kotkę obłaskawia jak Copperfield <shock> łatwo z nią nie jest, ale weterynarz póki co jest cały ( i niech taj zostanie), a przez ostatnie 3 miesiące byliśmy praktycznie co tydzień.
Strachajło Luke się czuje w gabinecie jak u siebie, ostatnio na wizycie nawiał z "postumentu" i zaczął zwiedzać gabinet <lol>

Re: Mój liliowy skarb

: 20 lip 2016, 06:42
autor: aurora80
Limonko, przed nami jeszcze baaaaardzo długi okres oczekiwania. Jesteśmy z Kamiko umówieni na weekend 6-7 sierpnia więc to jeszcze 2,5 tygodnia <yamaha> Dlatego póki co poświęcam się głównie stronie zakupowej (choć przy drugim kotle nie ma tego raczej za wiele) i wzdychaniu do kociąt we wszelkich możliwych hodowlach, gdzie je pokazują .... skoro Kamiko nas tak fotami i filmikami rozpieszcza <diabeł>

Re: Mój liliowy skarb

: 20 lip 2016, 10:19
autor: anex
Jestem! Doczytałam! Jak wspaniale! <serce>
Zazdroszczę przeokrutnie i gratuluję bardzo, bardzo!
Teraz, aurora, to milion fotek poprosimy (znaczy po 6 sierpnia <mrgreen> )



Kurczaki, kolejny wątek do śledzenia i ślinienia się do monitora z pięknymi (mazuriowymi) kotami. Oszaleję :mdleje: <lol>

Re: Mój liliowy skarb

: 20 lip 2016, 10:35
autor: elsa
2,5 tygodnia to dużo i mało...w tym przypadku dużo, ale zleci szybko!

Jaaa, ale się dzieje ostatnio na forum, gdzie się głowy nie obróci, tam dokocenie! Bardzo lubię, to takie emocjonujące! <serce>

Jakie piękne te kociaki z Misiurno <zakochana> <zakochana> <zakochana> A już kocio z miotu G (rudzik długowłosy) - no oszalałam, obłęd! <serce> <zakochana> <serce> Albo tricolorek! <zakochana>

Re: Mój liliowy skarb

: 20 lip 2016, 14:00
autor: Natashas
2,5 tygodnia jak to szybko zleci <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Ja to rodzinnie najbardziej zachwycona Nikosiem ma niesamowite to futerko, kawał pięknego kota :mdleje:


Dziewczyny, a do jakiej lecznicy jeździcie? i jeżeli tam to tylko do dr Dominiki? My pobieraliśmy krew w klinice SGGW i nigdy więcej tam już nie pójdziemy...