Strona 24 z 171
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 16:46
autor: Sonia
Nie wiem co napisać

jest mi strasznie przykro, mocno przytulam
To takie niesprawiedliwe i okrutne, że taka malutka kocinka i takie coś ją spotkało
Ucałuj Liluszkę ode mnie

Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 16:49
autor: fado123
czyli musze sie pogodzic ze to koniec ,tylko jak? nie wyobrazam sobie,domu bez kota,kupie kolejnego,tym razem ze sprawdzonej hodowli,a jesli znowu mi sie to przytrafi?
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 16:57
autor: elsa
Co do FIPa, to tak jak dziewczyny napisały, nie ma na tę chorobę skutecznej szczepionki i nie ma możliwości, żeby zabezpieczyć kota przed kontaktem z wirusem. FIP jest śmiertelną chorobą wywoływaną mutacją genetyczną powszechnego koronawirusa jelitowego, który sam w sobie jest niegroźny. Jego mutacja wywołuje chorobę. Przypuszcza się, że czynnikiem mogącym chronić koty przed zachorowaniem jest sprawność ich układu immunologicznego i dlatego warto jest wzmacniać odporność kota w sytuacjach dla niego stresujących, bo do ujawnienia schorzenia dochodzi zazwyczaj w przypadkach spadku odporności spowodowanego różnymi czynnikami zewnętrznymi. Ale i to nie daje 100% gwarancji. FIP to choroba o której ciągle bardzo mało wiadomo i nie do końca jest poznana.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:02
autor: yamaha
fado123 pisze:czyli musze sie pogodzic ze to koniec ,tylko jak? nie wyobrazam sobie,domu bez kota,kupie kolejnego,tym razem ze sprawdzonej hodowli,a jesli znowu mi sie to przytrafi?
Lilcia odejdzie, niestety. Weterynarz moze sie okazac potrzebny, zeby jej pomoc nie cierpiec, niestety, tylko tyle da sie zrobic.
Co do kupna nowego kotka :
Nie mysl o tym, nie martw sie "na zapas".
Wszystko bedzie dobrze.
Wybierz sprawdzona i PEWNA hodowle.
Zdrowia przez 15 lat to Twojemu kotkowi nie zapewni, ale zmniejszy ryzyko wad genetycznych, a Tobie pomoze z wiekszym spokojem zajmowac sie kotkiem.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:08
autor: fado123
czy ja nadal,powinnam lilce podawać ten antybioty,i steryd ,co mi przepisali ??
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:12
autor: Truskawka
Jeśli chcesz poczekać do jutra to steryd i antybiotyk mogą zmniejszyć jej cierpienie, leki przeciwbólowe także powinna dostać.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:16
autor: elsa
Jak chorował mój Erai i konsultowałam wyniki z profesorem Frymusem, autorytetem w dziedzinie chorób zakaźnych kotów, to pocieszał mnie, że statystycznie nie jest to częsta choroba i że nie powinnam się martwić, że przy kolejnym kotku spotka mnie to samo. Tak jak napisała yam, nie martw się na zapas. <serce>
Sprawdzona hodowla, to dużo, ale nie ma gwarancji, że kotek nie zachoruje na FIP (czy inną, ale teraz mówimy o FIP). Tak było u mnie. Po tym jak umarł Erai i pragnęłam mieć drugiego kociego przyjaciela, szukałam hodowli nie tylko sprawdzonej, ale również takiego hodowcy, który nie zostawia człowieka z niczym, w przypadki kiedy kotek odejdzie z powodu FIPa, choroby genetycznej czy wady wrodzonej.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:18
autor: elsa
fado123 pisze:czy ja nadal,powinnam lilce podawać ten antybioty,i steryd ,co mi przepisali ??
Jeżeli kotek nie cierpi, to tak...ale Ty sama podajesz te leki??? Bo jak Lila nie je, nie pije, to powinna być pod stałą kontrolą weterynarza.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:21
autor: fado123
dzis dostala steryd,i inne leki wzmacniajace,wiec dzis nic jej nie podaje juz ,lilka caly czas spi ,a te natybiotki w tabletkach,sama jej podaje
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:22
autor: Fusiu