Pyszczuś gryzuś
Jaskier pisze: ↑16 cze 2019, 23:44
Wow
I technicznie, i słodkościowo
Miło nam :-) Staramy się jak możemy
Taaaa. Jasne

Słodycz, to to była jak był jak go przywieźliśmy do domku

Jak wydoroślał wiele się zmieniło

Stał się niezależny. Nie lubi pieszczot, nie śpi już z nami, ale wszystkie czynności obsługowe daje sobie zrobić. Czyszczenie zębów, uszek, czy obcinanie paznokci nie stanowią problemu. Niestety "pieszczotliwej" bliskości nie lubi

A szkoda
Aaaa...i jeszcze ostatnio budzi o 3 w nocy. Lepi na naszej kołdrze ciasto na pizze a potem biega jak oszalały po całym mieszkaniu. O 6 powtórka z rozrywki

Jak już się pobudzimy, to się najada i idzie spać

W sobotę i niedzielę też
