Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
fajne jajko ... <lol>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
ooo fajna
ale do czyszczenia chyba trzeba ją rozmontować <?>
ale do czyszczenia chyba trzeba ją rozmontować <?>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Tego dokladnie nie wiem.
Mysle ze "wejscie" jest dosc duze (ludzie wypowiadajacy sie o tej kuwecie pisza wlasnie o DUZYCH kotach, ktore sa z kuwety zadowolone), mozna wiec chyba lopatke tamtedy wlozyc.
A jakby nie, to chyba zdjecie "gory" nie jest jakos specjalnie klopotliwe (mysle ze ta wycieta "kocia lapka" pomaga latwo otworzyc kuwete).
Kurka, ta zielona by mi fajnie pasowala w korytarzu niedaleko salonu <suchy>
Àle 80 € za kuwete zwazywszy na fakt ze jedna juz mam
Mysle ze "wejscie" jest dosc duze (ludzie wypowiadajacy sie o tej kuwecie pisza wlasnie o DUZYCH kotach, ktore sa z kuwety zadowolone), mozna wiec chyba lopatke tamtedy wlozyc.
A jakby nie, to chyba zdjecie "gory" nie jest jakos specjalnie klopotliwe (mysle ze ta wycieta "kocia lapka" pomaga latwo otworzyc kuwete).
Kurka, ta zielona by mi fajnie pasowala w korytarzu niedaleko salonu <suchy>
Àle 80 € za kuwete zwazywszy na fakt ze jedna juz mam
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Mam pytanie laika: jak się czyści kuwete?
Najpierw łopatką się wybiera, potem wysypuje się żwirek? A jak potem myjecie? I czy gołymi rękami czy w rękawiczkach jednorazowych?
Najpierw łopatką się wybiera, potem wysypuje się żwirek? A jak potem myjecie? I czy gołymi rękami czy w rękawiczkach jednorazowych?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja robię tak: dwa razy dziennie wybieram kulki, mniej więcej raz w tygodniu wymieniam cały żwirek. Kuwetę myję w gorącej wodzie z płynem do naczyń. To wszystko. A...i nie używam rękawiczek. Zwyczajnie po wszystkim myję ręce.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Jeśli wymieniam cały żwirek, to wsypuję go do worka na śmieci. Kuwetę wstawiam do wanny, wlewam mydło antybakteryjne, zalewam na dnie wrzątkiem z czajnika, płuczę, wylewam, płuczę jeszcze raz ciepłą wodą. Na koniec spryskuję całą kuwetę antybakteryjnym środkiem do kuwet http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... ety/189885, górną część kuwety wycieram tym samym środkiem, wsypuję czysty żwirek i gotowe. Wannę dezynfekuję. Wszystko zajmuje mi góra 10 minut.
A na bieżąco, tak jak Becia lub kiedy jestem w domu, zaraz po odwiedzinach kota w kuwecie. Nie używam rękawiczek i myje ręce mydłem.
A na bieżąco, tak jak Becia lub kiedy jestem w domu, zaraz po odwiedzinach kota w kuwecie. Nie używam rękawiczek i myje ręce mydłem.
-
Ignasiowa
- Posty: 21
- Rejestracja: 18 mar 2013, 21:19
- Płeć: K
- Skąd: Poznan
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja codziennie wybieram kulki łopatką i potem przeszukuję jeszcze ręcznie zawartość. Żwirek wymieniam cały raz na miesiąc - co 2 dni uzupełniam świeżym. Chyba że widzę że kuweta jest przybrudzona, to wtedy częściej wymieniam całość plus oczywiście myję. Stosuję jednorazowe rękawiczki.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja dokładnie tak samo jak Becia i Audrey kuwetę w ciągu dnia 2-3 razy minimum sprzątam łopatką i poprawiam ręką <lol> ( bez rękawiczek) , raz na tydzień wymieniam cały żwirek i porządnie myje kuwetę ( tak jak Audrey).
A jak nasypuje nowy żwirek staram się dużo nasypać bo moje łobuzy lubią dużo żwirku , tzn kocurek ( bardzo dużo siusia więc musi mieć kupę żwirku) ,a koteczka nie lubi drapać po dnie ,a zanim zacznie się załatwiać kopie i kopie <lol> ( A i mam dwie kuwety )
A jak nasypuje nowy żwirek staram się dużo nasypać bo moje łobuzy lubią dużo żwirku , tzn kocurek ( bardzo dużo siusia więc musi mieć kupę żwirku) ,a koteczka nie lubi drapać po dnie ,a zanim zacznie się załatwiać kopie i kopie <lol> ( A i mam dwie kuwety )
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Kilka razy dziennie wybieram kulki lopatka (jak przechodze i widze ze cos jest, albo jak slysze ze kociak wlasnie w kuwecie byl). To bez rekawiczek.
Co 2-3 tygodnie (zalezy jak wyglada kuweta po prostu) wymieniam wszystko - to w rekawiczkach jednorazowych. Piach do smieci, kuweta i lopatka do wanny. Gruntowne szorowanko, wycieranko, napelnianko - jest nowe siku <rotfl>. Zawsze. <lol>
Co 2-3 tygodnie (zalezy jak wyglada kuweta po prostu) wymieniam wszystko - to w rekawiczkach jednorazowych. Piach do smieci, kuweta i lopatka do wanny. Gruntowne szorowanko, wycieranko, napelnianko - jest nowe siku <rotfl>. Zawsze. <lol>
-
Pareno
- Hodowca
- Posty: 1
- Rejestracja: 11 wrz 2012, 08:21
- Hodowla: Pareno*PL
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Sprzątam dwa razy dziennie, łopatką, bez rękawiczek, wyrównuję i... muszę zaczekać, bo oczywiście momentalnie robi się kolejka i wszystkie koty straszliwie chcą siusiu i kupę dokładnie teraz i natychmiast. Czasem jeszcze nie zdążę sprzątnąć do końca i już mam kota w kuwecie.
Baaardzo interesujące to sprzątanie jest
Żwirek uzupełniam na bieżąco, a co jakiś czas po prostu wymieniam całość i szoruję kuwety. Też bez rękawiczek
Baaardzo interesujące to sprzątanie jest
Żwirek uzupełniam na bieżąco, a co jakiś czas po prostu wymieniam całość i szoruję kuwety. Też bez rękawiczek