Strona 231 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 11:27
autor: Hann
Jest <mrgreen> Pan Nieobecny jednak obecny <mrgreen> No co ja poradzę, że on nie wie o co chodzi z fotkami :kotek: Albo akurat strasznie interesuje go coś po stronie wprost przeciwnej do obiektywu, albo od razu idzie się miziać i po focie ;-))

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I w bonusie Luckowe uszy "na batmana" ;-))

Obrazek

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 11:31
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Moj Najukochanszy Mroczny Rycerz <serce>

A fotka calej Trojcy : :ok: swietna ! (Leos na chuderlaczka wyszedl, z tego wszystkiego <lol> A co on ma takiego niebieskiego na ogonie ? <suchy> )

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 11:40
autor: MoniQ
Nie ilość ale jakość się liczy, podobno... choć w przypadku zdjęć kotów bym nie była taka pewna ;-))

Zdjęcie trójki bezbłędne :D :ok:

PS. Haniu, u Ciebie tak czysto, tak jasno, ani pół kłaczka na podłodze.... Koty sprzątają po sobie same? :)

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 11:42
autor: yamaha
<rotfl> Juz wiem ! To niebieskie to slad po szmatce od sprzatania, Hania do zdjecia "odwiazala" kotom <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 12:44
autor: Snusia
<zakochana> to rude puchate jest wspaniałe

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 12:51
autor: Agnieszka7714
No ale o co chodzi? Przecie cudny i dostojny jest. Ten kto ma niebieskiego, ten zna ich "specyficzny" charakter. Nic tylko kochać.

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 13:20
autor: Hann
Leoś na ogonie niebieskiego ma... hm... światło zza okna kawałek może :) Przysięgam że nie sprzątałam dzisiaj, w pracy przecież jestem, na tzw homeworking'u, co nie przeszkadza mi rozmawiać z Wami, ale w sprzątaniu przeszkadza jednak jakoś, więc nie jest to szmatka <mrgreen>

Zawstydzacie mnie tym "czysto" <oops> U mnie jest zupełnie przyzwoita ilość kłaków na podłodze <lol> Wielu, oj wielu już zdjęć nie wrzuciłam na forum z powodu zbytniego zakłaczenia właśnie ;-)) Ale jak będę musiała udowodnić, że i u mnie jest normalnie, czyli czasami brudno to co tam... pokażę <mrgreen> Bo ja normalnie lubię wszystko w życiu wszystko poza sprzątaniem <mrgreen> Odkurzam tylko, niestety co 2-3 dni bo mi tu ciągle takie trzy sierściucy chodzą i zakłaczają ;-)) i przecieram w kuchni trochę, ale reszty nie ruszam, zostawiam to kochanej pani Lidii, która przychodzi co 2 tygodnie i ogarnia mi cały domek. Nie do przecenienia luksus i tylko dzięki temu możecie mieć wrażenie, że czysto ;-))

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 13:33
autor: Hann
Leoś nie jest chuderlaczkiem, jest szczupły w przeciwieństwie do Lucka, stąd wrażenie zbytniej szczupłości, które tak naprawdę powinno być wrażeniem zbytniej okrągłości <mrgreen> Lucek niezmiennie waży 7.200, Leoś i Jadwinia około czwóreczki, tylko Jadwinia nadrabia futrem ;-)) a Leoś gdzie ma schować brak boczków? <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 13:35
autor: Becia
Fajne zdjęcie przy miseczkach :ok:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 20 lut 2014, 13:39
autor: Sonia
Fotka trójcy przy miseczkach super :ok:
U mnie to by było nie do pomyślenia, żeby księżniczka Brysia zniżyła się do takiego poziomu, żeby jeść w takiej odległości obok Tamisia. Gdybym tak miski postawiła, to obrzuciłaby mnie takim fochniętym spojrzeniem, że by mi w pięty poszło i z godnością by się oddaliła zamiast jeść <lol>

A Lucuś jaki łaskawy dzisiaj nawet samolot zrobił dla nas piękny :kotek: