Leoś na ogonie niebieskiego ma... hm... światło zza okna kawałek może

Przysięgam że nie sprzątałam dzisiaj, w pracy przecież jestem, na tzw homeworking'u, co nie przeszkadza mi rozmawiać z Wami, ale w sprzątaniu przeszkadza jednak jakoś, więc nie jest to szmatka <mrgreen>
Zawstydzacie mnie tym "czysto" <oops> U mnie jest zupełnie przyzwoita ilość kłaków na podłodze <lol> Wielu, oj wielu już zdjęć nie wrzuciłam na forum z powodu zbytniego zakłaczenia właśnie

Ale jak będę musiała udowodnić, że i u mnie jest normalnie, czyli czasami brudno to co tam... pokażę <mrgreen> Bo ja normalnie lubię wszystko w życiu wszystko poza sprzątaniem <mrgreen> Odkurzam tylko, niestety co 2-3 dni bo mi tu ciągle takie trzy sierściucy chodzą i zakłaczają

i przecieram w kuchni trochę, ale reszty nie ruszam, zostawiam to kochanej pani Lidii, która przychodzi co 2 tygodnie i ogarnia mi cały domek. Nie do przecenienia luksus i tylko dzięki temu możecie mieć wrażenie, że czysto
