Tamisław może zechce się nieco pokazać w weekend, ale bardziej w niedzielę, bo w sobotę mnie nie ma, będę miała pełne ręce do miziania maluchów Krabrikowych <tańczy>
Sonia pisze:Tamisław może zechce się nieco pokazać w weekend, ale bardziej w niedzielę, bo w sobotę mnie nie ma, będę miała pełne ręce do miziania maluchów Krabrikowych <tańczy>
Sonia pisze:Tamisław może zechce się nieco pokazać w weekend, ale bardziej w niedzielę, bo w sobotę mnie nie ma, będę miała pełne ręce do miziania maluchów Krabrikowych <tańczy>
Ale zazdroszcze <mrgreen>
I czekam na Tamislawa niedzielnego :-P
Ja to tylko jestem ciekawa, jak Sonia to zrobi, zeby takie male slodziaki miziac i wyjsc z Krabrikowa z pusta torba.....
Brysiu, Tamisiu : na waszym miejscu na jakiegos malego szczyla miauczacego bym sie juz zaczela przygotowywac....
Wróciłam dziewczyny i niestety nie dało się wynieść w torbie żadnego kociaczka. Wszystkie zostały skrzętnie policzone czy czasem jakiś się nie zapodział gdzieś <lol>
Wspaniałe są takie maluszki i przekochane <zakochana>
Naprawdę jest czego zazdrościć. Polecam odwiedziny w Krabrice
<zakochana> to Ci maga, wiedziala, ze trzeba maluchy przeliczyc przed otwarciem drzwi !<lol>
Tamisiu - moje <klaszcze> kotku, za kalendarzowe zwyciestwo <klaszcze>