Strona 233 z 614
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 12:21
autor: Molly
Oby łzawienie szybko minęło, niech to nie będzie żadne choróbsko.
Przykro mi z powodu takich świąt, zwłaszcza, że nie obcy , a bliski rani. Dużo dobrego w Nowym Roku dla Was:)
A teściowej powiedz, że Twój kot ma syndrom sztokholmski i on tak lubi w klatce pod okupacją

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 12:25
autor: Miss_Monroe
Mago kochana bardzo dziekuje za uspokojenie, nie poszłam do weta :-) . Zaczęłam mu ponownie dawać Immunodol, bo mieliśmy przerwę dwu tygodniowa. Z oczkiem dziś wszystko ok, nic z niego nie leci, tez myślałam, ze moze to zmiana miejsca "tak na niego działa". Oczko wczoraj przemylam gazikiem lekko nasaczanym rumiankiem i postanowiłam, ze jak pojawi sie z oczka wydzielina, to będę wówczas jechać do weta, na szczęście nic takiego nie ma.
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 13:03
autor: margita
Lenka ...
teściową się nie przejmuj .... jesteście już u siebie i ważne abyście Wy się dobrze rozumieli i kochali ... <serce>
trzymam mocno kciuki za ślicznego Bentleyka aby z oczkami wszystko dobrze było ...
piękne ma te oczyska ... takie okrąglutkie jak guziczki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 16:42
autor: asiak
No właśnie te piękne oczyska nie mogą być chore, dużo zdróweczka :-)
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 20:14
autor: Sonia
Lenko dobrze, że Bentleykowi już oczko nie łzawi.
A na przyszłość to lepiej mu suchą chusteczką higieniczną przetrzyj oczko, bo rumiankiem to się nie powinno oczu wycierać. Tak kiedyś od kogoś słyszałam, że się rumianku nie stosuje, nawet u ludzi.
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 21:11
autor: Miss_Monroe
Ojej, jak byłam mała, to pamietam, ze mama mi robiła okład na oczy z zaparzonej herbaty z rumianku i myślałam, ze mogę mu tak przemyc...
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 21:16
autor: AgnieszkaP
Bentleyek jaką super zastawę dostał
Trzymam kciuki, żeby z oczkiem wszystko było ok <ok>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 21:22
autor: Miss_Monroe
Dziś odpakowalam robaczka B.B Bugz i od trzech godzin "chodzi" bez przerwy, bo próby jego wyłączenia skutkują przerazliwym płaczem Bentleya <shock>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 28 gru 2012, 21:29
autor: Indygo
Współczuje z powodu teściowej i nieudanych świąt

Dobrze Cię rozumiem.......niestety. Ja według mojej jestem bez serca bo "kto to widział okaleczać kota kastracją". Zdrówka dla Bentleya

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 29 gru 2012, 10:45
autor: Agnes
Lena, widze, że podobnie jak ja reagujesz, na kocie dolegliwości, chwilowa panika

za oczko Bentleya <ok> fajnie, że mu się robaczek spodobał <tańczy> o Wigilii się wypowiadać nie będę... życze Wam wszytskiego dobrego w Nowym Roku :-)