Strona 234 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 22 lut 2014, 22:56
autor: Joanna P.
Baxterku, zdrowiej, koteczku :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 22 lut 2014, 23:08
autor: Sonia
Co ja tu czytam <shock>
Baxterku wracaj szybko do zdrowia :kotek: Trzymam mocno kciuki :ok:

U nas wsadzanie Tamisia do transportera też się odbywa metodą na raka <mrgreen>
Inaczej się nie da, bo jak muł się zapiera i nie ma siły na niego.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:32
autor: Audrey
Mamy przyczynę. Kot zakłaczony. Wet od razu zrobił badanie i prześwietlenie. Wyszło kilka bezoarów. Dostał olej parafinowy, dużą dawkę pasty Remover i lek pobudzający perystaltykę jelit.
Dostaliśmy olej parafinowy do domu. Mamy podać mu wieczorem, później cała strzykawkę pasty bezopet i połowę saszetki mokrej RC weterynaryjnej. Dziubulek był bardzo grzeczny. <serce> Teraz w domu pije wodę. Nareszcie, bo wcześniej, po podaniu leków przez lekarkę, pił bardzo mało. Jedzenie suche zabrane. Na razie głodówka do wieczora.
Zła jestem, bo tej młodej lekarce sugerowałam bezoary podczas pierwszej wizyty, ona jednak stwierdziła, że to nie możliwe. Że nie ma wtedy krwi w kupie. <wsciekly> Okazuje się, że ona dopiero robi specjalizację z chorób psów i kotów. Faktycznie niepotrzebne całe to odrobaczanie. No i wkurzona jestem na nas samych, bo to zakłaczenie to nasza wina. Za rzadko podawaliśmy pastę, a sierść leci na potęgę. <wsciekly>
Baxterek miziasty, choć niespokojny. :kotek:
Trzymajcie kciuki, żeby kupal był do jutra. Ominie nas lewatywa.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:33
autor: yamaha
:kotek: Najwazniejsze, ze juz wiadomo co dolega.
<ok> <ok> <ok> za kupala !

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:42
autor: Barlog
To melduję się z kciukami <ok> <ok> <ok>
U mnie też z Księciunia leci na potęgę muszę też się przyłożyć do regularnego podawania pasty :-/////

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:42
autor: AgnieszkaP
Aniu, tak jak pisze Yamaszka, dobrze, że wiadomo, co Baxterkowi dokuczało.
Dzielne kocisko <serce> :kotek:
Za qpala <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:50
autor: Audrey
Barlog pisze:To melduję się z kciukami <ok> <ok> <ok>
U mnie też z Księciunia leci na potęgę muszę też się przyłożyć do regularnego podawania pasty :-/////
Koniecznie. :kotek: Niech nasz przypadek będzie przestrogą.
Dziękuję dziewczyny <serce>
Baxterek nie może sobie miejsca znaleźć. Cały czas się oblizuje. Chyba coś się zaczęło dziać w jelitkach.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 13:54
autor: Miss_Monroe
Aniu wyczesuj Baxterka codziennie, to powinno też pomóc :-) . Ja oprócz Bezo-peta podaję raz w tygodniu garść RC Veterinary Hairball.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 14:10
autor: MoniQ
Baxterku, tutaj też trzymam kciuki :) <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 lut 2014, 14:13
autor: Becia
Za kupalka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>