Truskawka pisze:Kasiu jesteś tak życzliwą osobą i przykro mi, że od tak dawna borykasz się z problemami gastrycznymi u Kayi. Nie wiem, czy ludzkie laboratorium może zrobić test na grzyby w kale kotka, czy są to te same grzyby, które atakują ludzki organizm. Wśród moich znajomych wiele mam robiło dzieciom testy na Candidę Aalbicans -istnieje podobno związek między tym grzybem a autyzmem.
Truskaweczko

zobaczę, bardzo chciałabym zbadać tą kupkę w ludzkim labie, może
zadzwonię i zapytam, czy jest taka możliwość. Tak jak piszesz, zagrzybienie może mieć
związek z różnymi chorobami i dawać przeróżne objawy, o związku z autyzmem tez słyszałam.
Mam książkę Janusa, pt "Candida ", który pisze właśnie, że po wyleczeniu grzybicy często mijają objawy
astmy i alergii. Zobaczymy, co dzisiaj powie lekarka, na 10.40 znowu jedziemy do lekarza.
Niestety tak naprawde to ja nie wiem, czy taki wynik testu oznacza, ze Kaya ma przerost
Candidy, czy alergie... lekarze, tez tego nie wiedza.
Wieczorem dzwonilismy do weta bo Kaya dostała ataku kaszlu , który niestety nie przechodził,
dopiero jak zasnęła odetchnelismy. Nie wiem, co będzie, boje się myśleć, strasznie mi żal Kayuni.
Na dodatek w naszej klatce remont trwa już ponad rok, no wszyscy się qrwa chyba zmówili na jakąś
zniżkę zbiorowa na materiały budowlane, te koty nie mają w ogóle spokoju
