Re: Drapaki
: 22 paź 2014, 22:21
Mogę z żalem potwierdzić, że dywan u Rufiego zmienił się bardzo. Byłyśmy z dziewczynami na wrześniowej wystawie kotów, tam Rufi miał swoje stoisko z drapakami. Podeszłam pooglądać ten nowy dywan i ku mojemu zdumieniu, na sporą ilość wystawionych drapaków w dywanie nie było żadnego. Podeszłam, zapytałam, Pan obiecał przynieść niebawem z samochodu, bo mają jeden i będą go montować dla klienta. Faktycznie po jakimś czasie mogłam sobie ten nowy dywan obejrzeć i niestety to jest całkiem inny dywan niż ten, który mam u siebie. Pomijam już fakt, że nie mają już dostępnego koloru "naturalnego", a w tym odcieniu mam oba drapaki. Zagadnęłam, że dywan jest teraz inny, Pan się upierał, że od lat mają ten sam.
No nie jest ten sam. Pierwszy drapak kupowany jakieś 7 lat temu, dywan z króciutkim włosem, bardzo gęsty, taki nabity. Kolejny drapak kupowany jakieś 4 lata temu już wtedy była delikatna różnica w dywanie, włoski wydawały się być cieńsze, ale nadal ok. Ostatni dywan, widziany na wystawie to długawy włos dywanu, na pewno dłuższy od tego co ja mam, dziwnie śliski i w porównaniu do tego dawnego rzadki.
Powiem Wam, że po asortymencie wystawionym na wystawie, odniosłam wrażenie, że Rufi odchodzi chyba od dywanu, a jego ulubionym materiałem stał się sizal, bo wszystkie drapaki miały właśnie wykończenie sizalowe.
Nie wiem z czego to wynika, że nie kupują już tamtego dywanu, może producent też coś pozmieniał, nie wiem. Wkurza mnie natomiast wciskanie kitu, że nic nie uległo zmianie i obicie jest to co kiedyś. NIE JEST.
No nie jest ten sam. Pierwszy drapak kupowany jakieś 7 lat temu, dywan z króciutkim włosem, bardzo gęsty, taki nabity. Kolejny drapak kupowany jakieś 4 lata temu już wtedy była delikatna różnica w dywanie, włoski wydawały się być cieńsze, ale nadal ok. Ostatni dywan, widziany na wystawie to długawy włos dywanu, na pewno dłuższy od tego co ja mam, dziwnie śliski i w porównaniu do tego dawnego rzadki.
Powiem Wam, że po asortymencie wystawionym na wystawie, odniosłam wrażenie, że Rufi odchodzi chyba od dywanu, a jego ulubionym materiałem stał się sizal, bo wszystkie drapaki miały właśnie wykończenie sizalowe.
Nie wiem z czego to wynika, że nie kupują już tamtego dywanu, może producent też coś pozmieniał, nie wiem. Wkurza mnie natomiast wciskanie kitu, że nic nie uległo zmianie i obicie jest to co kiedyś. NIE JEST.