Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
: 25 sie 2015, 13:22
Witaj Soniu ... u mnie hmmm jakby to napisać, zmiany, zmiany i zmiany. Wczoraj wyszłam ze szpitala po 31 dniach leżenia plackiem. Od kwietnia jestem na L4, też leżącym, bo spodziewam się małego różowego kotka. A ponieważ miałam dość duże komplikacje po porodzie z Michasiem, to niestety moja macica potraktowała kolejną ciążę jako "intruza". Miałam już kilka akcji porodowych. Na szczęście każdą udało się powstrzymać i jestem teraz w 34 tygodniu. Generalnie mam zielone światło i orzeszek może już przyjść na świat.
Kotki okropnie stęsknione, Frodo obrażony na mnie okrutnie i tylko patrzy z kąta i udaje, że w ogóle nie cieszy się, że wróciłam
, ale w nocy cichaczem przyszedł do łóżka i pyrkał mnie zimnym nosem w policzek. Więc chyba jest dobrze. Może jak Michaś pójdzie od 1 września do przedszkola, to uda mi się coś pstryknąć i zamieszczę kilka zdjęć, bo Friccunio już wielki i puchaty jak prawdziwy niedźwiedź. Teraz nie bardzo mam jak, bo moje stęsknione maleństwo nie schodzi mi z kolan. Ale obiecuję, że wrócę do Was jak tylko wszystko się poukłada.
pozdrawiam cieplutko i przesyłam głaski dla Waszych futerek
Kotki okropnie stęsknione, Frodo obrażony na mnie okrutnie i tylko patrzy z kąta i udaje, że w ogóle nie cieszy się, że wróciłam
pozdrawiam cieplutko i przesyłam głaski dla Waszych futerek