To prawda. Pan Leszek "wyłącznie konsultacje dotyczące konstrukcji drapaków, modyfikacji, własnych projektów oraz doradztwo w doborze odpowiedniego modelu"kinus pisze:A...jesteście pewne, że kontakt jest z panem Leszkiem?
bo ja się kontaktuję z kimś z tzw BOKu
Drapaki
-
eweli
- Posty: 25
- Rejestracja: 10 mar 2014, 23:29
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Drapaki
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Drapaki
Jak uzgadniałam szczegóły i składałam zamówienie, to cała korespondencja podpisana była imieniem Pana Leszka. Ja akurat na kontakt nie narzekam, a jak będzie z realizacją zamówienia to zobaczymy.kinus pisze: A...jesteście pewne, że kontakt jest z panem Leszkiem?
bo ja się kontaktuję z kimś z tzw BOKu
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Drapaki
Ja ostatnio gadałam rok temu. Najpierw z Panem Leszkiem, później już z kimś innym. Sam kontakt poprawny (w sensie sympatyczny), ale co z tego skoro musiałam się upominać o swoje zamówienie. Określali termin i zapadała cisza, dla mnie wtedy to było istotne bo się przeprowadzaliśmy, nowy element był mi potrzebny. Gdybym od razu wiedziała, że to będzie tyle trwać to zadziałałabym inaczej, a tak to tylko niepotrzebne nerwy.
Mi w każdym razie to przeszkadzało, najbardziej ta cisza z ich strony i niepewność kiedy wyślą.
Mi w każdym razie to przeszkadzało, najbardziej ta cisza z ich strony i niepewność kiedy wyślą.
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Drapaki
No mnie też w zasadzie Pan Leszek nie dał wyboru, kiedy okazało się, że najwyższy słup nie da się wkręcić na wkręt. Uznano od razu, że to nasza wina, bo źle skręciliśmy drapak i powiedziano, że każdy drapak jest skręcany przed wysłaniem. Dostaliśmy informację od niego, że możemy slup przysłać im na własny koszt do poprawienia, albo sami go poprawić. Wtedy mąż po prostu pojechał do Imelina ze słupem i poprawili go.
- niesia
- Posty: 37
- Rejestracja: 22 sty 2013, 13:36
- Płeć: KOBIETA
- Skąd: PŁOŃSK
Re: Drapaki
Może i Pan leszek nie twierdził nigdy, że sztruks to super wypas ale myślałam, że dłużej będzie wyglądał dobrze...naiwna jestem w takim razie myśląc ,że jak zapłacę za drapak 1000 zł to troche dłużej kocurkom posłuży...wymiana elementów najgorzej wygladających po wycenie przez Pana Leszka to koszt taki sam jak kupno nowego drapaka..a z tego co tu przeczytałam na temat dywanu i jego jakości to też żadna rewelacja ostatnio...nie stać mnie na wymianę drapaka co dwa lata i nie mam pojęcia z jakiej firmy kupić nowy...Mago pisze:Co do kontaktu to nie przeczę, ostatnimi czasy bardzo się pogorszył ale jakości mimo wszystko bronić będę. Sztruks zawsze był słabym materiałem, jasne kolory brudzą się szybciej więc nie widzę powodów do zdziwienia, że jest tak a nie inaczej. Rufi nigdy nie twierdził, że sztruks to super wypas i będzie trwać wieki.niesia pisze:Zgadzam się co do kontaktu z Panem Rufim, trzeba mieć sporo cierpliwości...my mamy drapak Rufiego wykonany z jasnego sztruksu, ma niecałe 2 lata i wygląda tragicznie... sztruks pozaciągany, nie da się go doczyścić, był używany przez koty dość intensywnie ale do tego przecież ma służyć... muszę wymienić drapak bo nie mogę już na niego patrzeć i raczej nie zdecyduję się na Rufiego ponownie...jak dla mnie kasa wyrzucona w błoto i to całkiem spora kasa...
Ze wszystkich rufiowych rozwiązań najbardziej podoba mi się teraz to, co widziałam chyba w drapaku u Kinus, że półeczki są ze sklejki a na to, na rzepy mocowane są poduchy. Gdybym jeszcze kiedykolwiek miała kupować drapak to takie rozwiązanie wydaje mi się najsensowniejsze. Z czasem poduchy można wymienić, reszta zostaje.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Drapaki
niesiu, to może wymieniaj elementy po trochu, na takie jak pokazywała kinus, gdzie są poduchy wymieniane >>> klik <<<. Jak za jakiś czas się zniszczą, to wymienisz same poduchy. Takie poduchy to i samemu można uszyć, jak się potrafi.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Drapaki
Mój ze sztruksu też już fatalnie wygląda, ale mamy go już 6 lat.
Ja mam zamiar po prostu kupić sztruks-kostkę w ciemniejszym kolorze i sami sobie go na nowo obijemy.
Ja mam zamiar po prostu kupić sztruks-kostkę w ciemniejszym kolorze i sami sobie go na nowo obijemy.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Drapaki
A ja Wam powiem, że im więcej dowiaduję sie o kocich potrzebach, tym jestem pewniejsza, że gdybym dopiero teraz szykowała dom na przybycie kotów, to zdecydowanie poszłabym w aranżację półek, legowisk w mieszkaniu + dobrze ustawione, wysokie słupy do drapania niż w bardzo rozbudowane drapaki.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Drapaki
Jak sie "zna" swojego kota, wtedy jest na pewno latwiej.
Ja to na pewno bym Rufiego nie zamawiala <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Drapaki
Małgosiu mam dokładnie takie samo zdanieMago pisze:A ja Wam powiem, że im więcej dowiaduję sie o kocich potrzebach, tym jestem pewniejsza, że gdybym dopiero teraz szykowała dom na przybycie kotów, to zdecydowanie poszłabym w aranżację półek, legowisk w mieszkaniu + dobrze ustawione, wysokie słupy do drapania niż w bardzo rozbudowane drapaki.
Gdybym wiedziała ,że zdołam namówić małża do dłubania półek też wolałabym półki ,półeczki , różne legowiska , rozeto-półki.
Rozbudowany drapak zajmuje koszmarnie dużo miejsca ,a kot czasem tylko przez niego przeleci co jakis czas <lol> u mnie zdecydowanie wygrywają rozeto-półki :-)