Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa tutaj i na FB.
Jesteśmy już w domku, było ciężko, skończyło się przedwczesną CC, ale najważniejsze, że chłopak zdrowy. Urodził się 16 września, z wagą 3260, 53 cm i 10 pkt. - w 37 tygodniu.
Rośnie jak na drożdżach, Michałek bardzo dumny, że jest starszym bratem, chyba nie jest zazdrosny, może czasami, ale staram się jak mogę ;). Ma teraz bunt 3 latka i jest tak uparty i nieusłuchany, że ciężko jest go teraz wyprostować. Nie wiem czy spowodowane jest to moją długą nieobecnością w domu (leżałam w szpitalu ponad miesiąc, w tym czasie tatuś sprawował opiekę i Michaś robił co chciał).
Kociaste olały nowego lokatora, tylko początkowo Fricunio uciekał gdy młody testował gardło, teraz już ma wszystko w nosku.
Mamy kolki, protesty przy zmienianiu pieluszki i nienawidzimy się kąpać. Typowy facet, brud sam odpadnie po 7 dniach ;)
I obiecałam fotki, nie ma ich dużo, kociaste większość czasu śpią, zresztą młody jeszcze też.
Luzak Fricco
Frodzio oaza spokoju
Vincuś
Sprawca całego zamieszania i jego starszy braciszek
pozdrawiamy wszystkie ciocie i obiecuję, że spróbuję ogarnąć Wasze wątki, tylko muszę zarezerwować sobie duuuużo czasu
