Xavier vel Wedel & Ives

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Natashas
Posty: 1075
Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Natashas »

<lol> i pewnie jeszcze minka typu " sam mi się nawinął " <aniołek>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: elsa »

Widzę, że kotłowanie to nieodzowny element kociego pożycia i zaczynam mieć obawy o moje stado, które już niebawem zamieszka pod jednym dachem...Oj będzie wesoło 8-)
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Beate »

Oj dziewczyny jest wesoło, i to jak :-o <lol>
Te gonitwy po moim brzuchu o szóstej rano w weekend <diabeł> , w tygodniu o tej godzinie to mają wolne łoże.
Ten mały ma niekończące się pokłady energii, ciągle w biegu, ciągle gotowy do zabawy, wiecznie głodny (mokrego) co sygnalizuje wymownym miauczeniem <diabeł> <lol> z niezadowolonym pyszczkiem. Wyczyści mi zapasy po Xavierze, bo ten to tylko tuńczyk i nic innego, chociaż jak mały je to i on coś tam liźnie. W trakcie jedzenia mokrego wymieniają się miskami tzn. Ives zjada swoje i przechodzi do pełnej miski Xaviera, a Xavier do prawie pustej Ives'a. Fontanna, którą ostatnio tylko myłam i wymieniałam w niej wodę, bo Xavier nie korzystał z niej, nareszcie jest potrzebna. Mały od samego początku z niej pije. Najpierw moczył sobie łapki i je wylizywał, ale zaraz się domyślił do czego służy ten ciek wodny. Ives poznał już wcześniej babcię tzn. moją mamę ale od piątku do dzisiaj cały czas ku zadowoleniu obojga spędzają razem na kanapie, ja nie mam tyle czasu żeby polegiwać na kanapie cały dzień ( a szkoda ). Jest to miziak nad miziaki, ciągle włącza mruczando <serce> , wymaga ciągłego zainteresowania swoją osobą. Nie boi się nikogo, tylko odkurzacz jest jego wrogiem. On jest jak moje drugie dziecko <lol>. Przychodzi godzina, mały miaukoli to ja go na ręce, na kanapę i głaskanko i kocio śpi. Zaliczył już wszystkie miejscówki, nawet na szafie <strach> . On nie wie co to strach. Nie mogę się nadziwić jak oni są od siebie różni.
Zaliczyliśmy już weta, bo mały miał problem z oczkami :(((( . Bardzo obawiałam się jak ta torpeda będzie się zachowywała u weta, ale o dziwo był bardzo spokojny i grzeczny.
Co mnie bardzo cieszy Xavier już się troszkę rozruszał. Daje się zabawić. Biegają sobie z małym niekoniecznie w morderczych celach. Najchętniej na piętrze, bo tak jest długi korytarz. Nie wiem tylko jak podłoga to przeżyje, chyba będzie trochę bardziej ryflowana :-o . Foch Xaviera pomału odchodzi w niepamięć i daje się wziąść na ręce, pogłaskać, przychodzi po przysmaki i do łóżka spać. Chłopaki często śpią razem, ale bywa też tak, że każdy idzie w inne miejsce spać.
Mam kilka zdjęć Ives'a. Xavier niestety nie bardzo chciał pozować.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Cioteczki pozdrawiamy słonecznie :kiss: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
I prosimy o wybaczenie, bo zaniedbaliśmy Wasze wątki <oops>
Niestety ostatnio doba jest za krótka :-/////
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Yolla »

Beatko, synek bardzo Ci sie udał <mrgreen> sliczny maluch <zakochana>
jestem tez pełna podziwu dla starszaka, ze raczej bezproblemowo znosi intruza :-)
głaski dla obu chłopaków :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Sonia »

Słodka torpedka z Ivesa <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Neta
Posty: 1000
Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
Płeć: kobieta
Skąd: Rabka Zdrój

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Neta »

Beate pisze:Obrazek
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Cudowne zdjęcie i cudowne chłopaki :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Natashas
Posty: 1075
Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Natashas »

Super wieści, śliczny jest Ives bardzo <zakochana>

Niech Wedelek bryka sobie z Małym ile sił w łaputkach :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: dagusia »

Beatko dosłownie jak bym czytała o Gaspim hehe identycznie się obaj zachowuja hehe i z jedzeniem, i z zabawa, i wogole we wszystkim co piszesz. Domaga sie uwagi, ciagle mruczy- chyba sobie skopiuje Twoj tekst i wstawie do siebie <lol> <lol> <lol>
Co sie dzieje z oczkami małego? Dzisiaj wlasnie tez zauwazyłam, że Gaspi ma lewe oczko bardziej mokre. Na szczescie nie ma zadnego koloru- tak jakby łez było wiecej. Na razie nie zauwazyłam żeby bardziej mrużył czy cos... Zobacze jak sie obudzi, jutro rano ii jak cos to pojde do weta ale poki co nie chce go stresować :-|
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: asiak »

Beatko, śliczny ten Twój maluszek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel & Ives

Post autor: Beate »

No my pojechaliśmy do weta, bo jedno oczko było zaropiałe, potem doszło drugie.
Zablokowany