Strona 25 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 29 gru 2012, 19:19
autor: margita
taki aniołeczek na zdjęciach <zakochana> i że rzuca się na gołąbki ... <lol> nie wierzę ... <lol>
nie martw się ... po jakimś czasie gołąbki się przyzwyczajają ... <lol>
i fajnie na siebie wzajemnie spoglądają ... a jak Bronuś nie wytrzyma i skoczy na szybę to gołąbek lekko odskakuje w tył i dalej spokojnie po balkonie chodzi ... <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 29 gru 2012, 22:40
autor: Joanna P.
Miziaki dla 7-miesięcznego Baxterka - pięknie rośnie <serce>

Moi panowie zjadają kapsułki Gammolenu solo i bez problemu, ale oni generalnie są wszystkożerni :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 09:55
autor: ania1978
Sliczny , duży Baxterek <zakochana> :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 13:29
autor: Audrey
Dziękujemy za miłe słowa. :roza:

margi, aniołkiem to on jest, owszem, ale jak zauważyłaś, tylko na zdjęciach. <lol>
Psotnik z niego niesamowity. Ostatnio wszedł na parapet w kuchni i strącił, pacając łapką, wazon, w którym stał lucky bamboo. Oczywiście wazon w drobny mak. Baxter wiedział, że źle zrobił, widać to było po jego zachowaniu.
Jeśli ma okazję, czyli uchylone drzwi do toalety, to wchodzi tam i rozwija rolkę papieru toaletowego ;) Ale jak tu się na niego gniewać. Po prostu nie można :)

Joasiu, wrzuciłam całą kapsułkę do suchej karmy. Zobaczymy, czy da się nabrać. Imunodol właśnie tak wcinał. Może nie będę musiała wyciskać zawartości na mięsko.

Kupiłam surowego łososia, myślałam, że będę mogła podać surową rybkę, tak jak wołowinkę.
Poczytałam jednak troszkę o surowej rybie i podam jednak gotowaną.

Jutro sylwester. Odmówiliśmy wyjścia i wyjazdu na imprezę. Nie chcę zostawiać Baxterka samego, bo nie wiemy jak się zachowa podczas wystrzałów. Mieszkamy w centrum miasta, więc tu będzie to szczególnie uciążliwe. Tych pojedynczych, które już co jakiś czas słychać, nie boi się wcale.
Włączony odkurzacz jest dla niego jedynie obiektem zainteresowania i bardzo bliskich spotkań. Jest więc duża szansa, że B. na spokojnie przyjmie sylwestrową noc.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 13:55
autor: Audrey
Wstawiam kilka dzisiejszych fotek.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 14:58
autor: margita
piękny aniołeczek .... <lol>
my w tym roku też zostajemy w domu ... :ok:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 15:45
autor: Becia
Wyjątkowo piękne pysio <zakochana> U nas już przedsmak sylwestrowej nocy. Non stop słychać wystrzały. Koty nie reagują, tylko z psiunią jest problem. Dla mnie jest to najgorszy okres w ciągu całego roku :((((

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 15:53
autor: maga
Łososia można podawać na surowo :)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 16:42
autor: Molly
Ja mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, ale Twoje kocisko wygląda jak jeden mój znajomy , zwłaszcza na tych fotach na komodzie (???). Nie że mam takich włochatych znajomych, ale ta ... nooo... twarz <oops>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 30 gru 2012, 16:47
autor: Audrey
Maga,dziękuję za informację. :kwiatek: Zaczęłam dzięki Tobie szperać głębiej i już wiem,które rybki można podawać na surowo, a których się wystrzegać.