Od godziny ponad bawię się moją nową imitacją ważki
CatDancer . Powiem Wam, że nawet jest frajda. Wszystkie chcą na raz, Dante łapie łapami (on chwytny bardzo) i zabiera, Ill w pysk (on z tych mistrzów polowania) , a Lulu na banię, jakkolwiek, byle dorwac <lol>
Śmieszne toto, niedrogie i myślę, że dośc fajne, jak się chce siedzec i kotu pomachac.
Może ruszy lenie? Bo jeśli mój Dante pragnie bardzo za tym biegac, to jest nieźle.
Druga rzecz to oczywiście zepsuta u mnie kilkadziesiąt razy wędka Bird , bardzo lubię tę zabawkę, bo moję siedziec,
a One, te Futra- fruwają <lol> To jest chyba najtańsza i najlepsza wędka na świecie, polecam każdemu.
Soniu , próbowałaś?
Bird