Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Ja już teraz do Canfelisu (kiedyś na Promenady przy Morskim Oku), przy opiece nad Sis nie miałam zastrzeżeń, ale już ze starszym kotem nie podołali, więc przeniosłam całe stado na Białołęke. My do dr Dominiki, jako do stałego lekarza, ale bardzo fajna jest też dr Kasia Ferenc (notabene, na potwierdzenie tezy że świat jest mały, okazało sie że to jest dziewczyna mojego kolegi z pracy <lol> )
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Kurcze szkoda, że to aż tak daleko od nas, bo z Ursynowa taką samą drogę mamy do Pruszkowa do dr Ilony Blanc, którą bardzo lubimy i myślałam, że może uda się znaleźć kogoś sensownego bliżej 
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Kamiko mi właśnie obie Panie polecała :-) Wcześniej chodziłam do innej Pani ale nie byłam zachwycona choć mąż mnie próbował pacyfikować mówiąc, że się za dużo forum naczytałam i teraz chcę być mądrzejsza od Lekarza. No cóż po zmianie na dr Dominikę wyszło na moje <diabeł> Także nie każdego veta tam polecam. Podobnie, jak Bunia odbierałam z obcinania pomponików to wydająca nam go Pani doktor radziła przejść od razu na karmę dla kastratów - z czym ja się nie zgadzam zawłaszcza że Burczysław miał wtedy raptem 6 mocyLimonka pisze:Ja już teraz do Canfelisu (kiedyś na Promenady przy Morskim Oku), przy opiece nad Sis nie miałam zastrzeżeń, ale już ze starszym kotem nie podołali, więc przeniosłam całe stado na Białołęke. My do dr Dominiki, jako do stałego lekarza, ale bardzo fajna jest też dr Kasia Ferenc (notabene, na potwierdzenie tezy że świat jest mały, okazało sie że to jest dziewczyna mojego kolegi z pracy <lol> )
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Mój liliowy skarb
I tu gratuluję raz jeszcze <tańczy>
I trzymam kciuki żeby czas do tego szczególnego dnia biegł szybciutko jak się da <ok> i za bezproblemową zmianę domku <ok>
Czekam razem z Tobą <tańczy>
I trzymam kciuki żeby czas do tego szczególnego dnia biegł szybciutko jak się da <ok> i za bezproblemową zmianę domku <ok>
Czekam razem z Tobą <tańczy>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Mój liliowy skarb
A dlaczego tutaj nie odliczamy? To ile dni zostało do przyjazdu rodzeństwa ?
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Mój liliowy skarb
No czekamy na MarcelkaBeate pisze:?
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Mój liliowy skarb
To wiem :-) tylko nie wiem ile dni zostało.elwiska3 pisze:No czekamy na MarcelkaBeate pisze:?
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Dziewczyny <serce> Bardzo dziękujemy za pamięć. U nas 7 lub 8 dni. Wykradamy Marcelka z Mazurii w najbliższą sobotę albo niedzielę <mrgreen> Jeszcze dokładnie nie wiem bo mi się goście jakiś czas temu zapowiadali na sobotę ale ostatnio coś nie potwierdzali wizyty więc teraz nie jestem pewna czy się pojawią a chciałabym kociakowi oszczędzić stresu związanego z nadmiarem ludzi w domu ... wystarczy że będzie musiał stanąć oko w oko z braciszkiem cielakiem 
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Mój liliowy skarb
Czyli za tydzień lub tydzień i jeden dzień <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Trzymamy kciuki <ok> I będziemy przecierać Wam szlaki
Trzymamy kciuki <ok> I będziemy przecierać Wam szlaki