Strona 25 z 171
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:25
autor: elsa
A kroplówkę dostała?
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:32
autor: Truskawka
Z pierwszej hodowli, z której pochodził mój kotek, 3 mioty po nim urodziła się koteczka, która też odeszła na FIP. Oba kotki zaledwie miesiąc bo przybyciu do nowego domu, oba miały tego samego ojca. Pani, która ratowała koteczkę, hodowca powiedział, że nie miał przypadku FIP w swojej hodowli dotychczas i że gdyby kotka została w hodowli, na pewno by przeżyła. Właścicielka koteczki skontaktowała się ze mną przez forum. Brzydkie kłamstwo wyszło na jaw, a dla mnie był to policzek w twarz.....tak jakby Obelixa nigdy nie było.
Mnie weterynarz nie pozostawiła złudzeń. Obelix chorował w sumie 2 tygodnie. Lilka chyba już długo ma takie objawy, nie je, tylko pije. Ja podawałam kotkowi jedzenie do pyszczka, czekając na ostateczne wyniki. Moja weterynarz opierała się na schemacie diagnozy dr Diane Addie.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:33
autor: fado123
tak dostala ,w zastrzyku,poniewaz nie umieli sie w zyle wbic,ciezko bylo ja znalesc
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:37
autor: gloria
Moja kotka miała nowotwór, guza wielkości jajka, ze stołu operacyjnego w jednym gabinecie, gdzie stwierdzili, że nie ma sensu go wycinać, bo nowotwór był rozsiany w różnych miejscach, zawieźliśmy ją do innego weterynarza, który powiedział to samo, tak bardzo chcieliśmy ją uratować, wiem co czujesz

Dbałaś o nią bardzo, zrobiłaś co mogłaś, najważniejsze teraz żeby Lilka nie cierpiała.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:40
autor: kinus
Fado nikt Tobie gwarancji nie da, jeśli o tę chorobę chodzi. Może rozważ wzięcie dorosłego kota. Może wtedy będzie Tobie łatwiej, nie będziesz się bała o kota.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:41
autor: jasminka
Przytulam

Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:54
autor: Truskawka
To prawda nie ma nigdy gwarancji, że kotek nie zachoruje na FIP. Jednak tak jak napisała elsa, niektórzy hodowcy podchodzą do tego tematu w nieco inny sposób.
Najważniejsze teraz jest Lilka.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 17:59
autor: elsa
Brat mojego Eraika również odszedł na FIP, nie musiał zmieniać domu, żeby zachorować, został w hodowli ze względu na chorobę oka (jeden z objawów FIP). Koty miały predyspozycje do zachorowania. Odeszły w jednym czasie tydzień po sobie. Walczyłam o swoje i wygrałam.
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 18:08
autor: fado123
ile czasu to potrwa?ile lilka moze miec czasu?
Re: moja lilka
: 17 sty 2016, 18:10
autor: Sonia
Wszystko zależy od tego, jak się będzie czuła i czy mocno będzie cierpiała
Czy będzie cokolwiek jadła.