Strona 25 z 33

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 06 lis 2017, 09:50
autor: Kamila
kurcze w pracy jestem i sobie mruczenia posłuchać nie mogę :-///// ale za to na śnieżka Walterka popatrzę :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 06 lis 2017, 10:25
autor: maga
On ma zjawiskowe oczyska :)

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 06 lis 2017, 18:58
autor: fado123
Ej On mruczy najcudowniej na świecie , i jeszcze daje się po brzuszku miziać mój zaraz kopie he he

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 07 lis 2017, 12:29
autor: joakar
Walterek jest obłędny :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 10 lis 2017, 09:14
autor: Becia
Ja to chyba panikara jak Kasia jestem, ale zabrałabym Walterka na badanie serduszka. Może jestem przewrażliwiona, ale w tym jego mruczeniu (przesłodkim :milosc: ) słychać również jakieś szmery? świsty?, które mnie osobiście by zaniepokoiły.

Walterku, ja niezmiennie jestem zachwycona kolorem twego oka :serce: :serce: :serce:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 10 lis 2017, 14:11
autor: Dorszka
Boże jakie ja mam zaległości... Po wpisie Beci cofnęłam się i obejrzałam filmik, ja też wolałabym się upewnić że wszystko jest w porządku. Niektóre koty nie potrafią porządnie mruczeć, na przykład mój Fado, ale lepiej sprawdzić i upewnić się, że Walterek po prostu z tej samej gliny ulepiony.

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 10 lis 2017, 17:23
autor: EmilkaR
Becia pisze: 10 lis 2017, 09:14 Ja to chyba panikara jak Kasia jestem, ale zabrałabym Walterka na badanie serduszka. Może jestem przewrażliwiona, ale w tym jego mruczeniu (przesłodkim :milosc: ) słychać również jakieś szmery? świsty?, które mnie osobiście by zaniepokoiły.

Walterku, ja niezmiennie jestem zachwycona kolorem twego oka :serce: :serce: :serce:
Szmery, świsty? ;-( czasami jak mruczy to mam wrażenie tak jakby go na chwilę przytykało.. ale już sama nie wiem...
Bo ogólnie jak sobie leży przy oknie lub na drapaku to normalnie z zamkniętym pyszczkiem, dopiero jak wracam z pracy to podchodzi do mnie, ociera się o nogi, ręce to wtedy zaczyna tak głośno mruczeć z otwartą buźką.. albo jak wyciągam wołowinkę, tuńczyka lub jakiegoś przysmaka..Czyli zawsze gdy jest bardzo zadowolony..
Dorszka pisze: 10 lis 2017, 14:11 Boże jakie ja mam zaległości... Po wpisie Beci cofnęłam się i obejrzałam filmik, ja też wolałabym się upewnić że wszystko jest w porządku. Niektóre koty nie potrafią porządnie mruczeć, na przykład mój Fado, ale lepiej sprawdzić i upewnić się, że Walterek po prostu z tej samej gliny ulepiony.
Och, mam nadzieję, że Walterek po prostu tak nie porządnie mruczy.. :kotek:

Ogólnie byłam wczoraj u Pani weterynarz z Roxim, bez Walterka ale zapytałam o te mruczenie, powiedziała, że nie ma czym się niepokoić, że czasami koty tak mają...
Ale skoro już kilka osób zwróciło na to uwagę to przejadę się jeszcze z Miśkiem.

Może doradzicie jakie badanie powinnam zrobić? USG serca? Czy coś jeszcze?

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 10 lis 2017, 20:40
autor: Dorszka
Walterek jest w takim wieku że akurat pierwsze echo będzie idealnie. Niczym więcej bym go nie męczyła :) Bardzo możliwe że on ma po prostu bardziej wiotkie podniebienie miękkie, wtedy koty nie mruczą tak typowo tylko trochę chrapią. Zresztą we śnie też chrapią :mrgreen:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 lis 2017, 08:05
autor: EmilkaR
Dziękuję :kwiatek: w następnym tygodniu odwiedzimy Panią weterynarz.. mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze..

Czasami zdarza mu się chrapnąć 😄 ostatnio przez sen zaczął machać ogonem jak szalony, a jak miauknął to aż sam się obudził :shock: :lol:
IMG_20171112_130118_727.jpg
Aniołek mój kochany :serce:

Re: Walter Silver EstiBri*PL

: 13 lis 2017, 08:34
autor: MoniQ
Jejciu :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: