: 23 lis 2010, 14:42
Dzielna dziewczynka 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Ponieważ Bezo-pet ma dość rzadką konsystencję to można naciągnąć do strzykawki i małymi porcjami wstrzykiwać do pysia w miejsce za kłem (jest taka luka między zębami). Jak wyliże to znowu małą porcyjkę, aż zje dzienną dawkę. Albo zamiast strzykawki (ja tak robię) wyciskam na palec po trochu i obcieram tym palcem z boku pyszka o kła, jak wszystko wyliże, to następna porcja. Na łapce się u mnie też nie sprawdziło, więc teraz robimy tak do pysia. Brysia wszystko wylizuje i nie pluje nam tym, ale to chyba wynika raczej z jej widzi mi się teraz, a nie z tego, że nie lubi tej pasty, bo wcześniej normalnie zjadała ją jak przysmak. Potem ją puszczam i jakoś nie widzę, żeby była obrażona.mały królik pisze: jak dokładnie podajecie jej tego bezo peta do pyszczka? nie wypluwa? u nas też problem z bezopetem jest, próbowałam smarowanie łapki, ale nigdy nie udaje się podać pełnej dawki, bo jak tylko moja Anabelka się orientuje o co chodzi to ucieka przede mną.