Betuś pisze:Ale głupotę napisałam <wsciekly>
Przepraszam, oczywiście chciałam napisać, żebyś się NIE rozchorowała. Wybacz proszę
Betuś, ja nawet tego nie zauważyłam. Bo oczywiste było dla mnie istnienie tego NIE, którego nie tam nie ma. Teraz to ja zakręciłam <lol>
I oczywiście się NIE gniewam :-)
Mamy kolejny skarb w kuwecie :-) Jest już chyba stabilnie.
Zaparzę rumianku do przemywania podraznionej pupki. Kupiłam maść nagietkową, ale posmarowałam sobie dłoń i czułam szczypanie, więc chyba spróbuję przemyć pupkę rumiankiem.
Kurczę, po tej mieszance karm kupale prawie w ogóle nie śmierdzą.
Audrey pisze:Zaparzę rumianku do przemywania podraznionej pupki. Kupiłam maść nagietkową, ale posmarowałam sobie dłoń i czułam szczypanie
Aniu wypróbuj koniecznie sudocrem. Super nawilży pupkala i napewno nie piecze. Odnoszę wrażenie,że przyniesie większą ulgę Baxterkowi.. Wypróbuj też suchą Applaws tak jak już wspominałam... U Magnusa w kuwecie super, a i z kłaczkami w porządku. Co prawda mieszam go pół na pół z Orjenem, ale myślę,że swoją pomocniczą funkcję w odkłaczaniu spełnia
Fusiu, postaram się kupić jakieś małe opakowanie Applawsa. Tylko zastanawiam się, czy Baxterek nie będzie miał po niej problemów z brzuszkiem, bo tam jest ok 80% mięsa. Przy takiej zawartości mięsa w PoN miał biegunkę.
Mam jeszcze pytanie laika. Czy smarowanie pupki kremem, czy maścią nie przyczyni się do zapchania zatok okołoodbytowych?
I jedno ze zdjęć z lusterkowej serii dla kochanych cioteczek <serce>