Kaya & Tyson
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Kaya & Tyson
Kaya <serce> zerknęłam właśnie do was po raz pierwszy i się zakochałam
prześliczna kotka, dużo zdrówka życzę

- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Kayuś kochana <serce> co za dziadostwo znowu się przyplątało
Kasiu Ty już do wiosny nie wypuszczaj jej może na balkon. Nie ma coś dziewczynka odporności
A Tayson na tych fotkach to po rozmowie? Bo jeśli tak, to chyba trzeba jeszcze jedną przeprowadzić <lol>
A Tayson na tych fotkach to po rozmowie? Bo jeśli tak, to chyba trzeba jeszcze jedną przeprowadzić <lol>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Kaya & Tyson
A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
Kayciu, kciuki przeogromne ciocia trzyma <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Kayciu, kciuki przeogromne ciocia trzyma <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kaya & Tyson
Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
a to dobre
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
<lol> <lol> <lol> moze i racja 
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Kaya & Tyson
Biedna Kayunia, choruszek kochany, żeby w końcu katarek i kichanie minęły
. Taka śliczna dziewczynka szkoda żeby w domku siedziała zamiast na balkoniku z Tysonkiem dokazywać, może jakby Kaycia była tego feralnego dnia z Tysonkiem na balkonie to wpłynęłaby na jego mordercze zapędy, kobieca delikatność i te sprawy..... :-). Choć w tych Tysonowych oczkach to czai się.... złooooooooo <mrgreen>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Dziekujemy bardzo za troskę w imieniu Kayki, niestety jeszcze sobie kichamy
Prawda, zadowolony z siebie był i podekscytowany strasznie, a potem też nieszczesliwy jak mu te "piórka" zabrałam. Ten wariat
chciał się jeszcze z nimi pobawić i grał sobie "sikorką" po podłodze w przedpokoju
I myślę, że zdązyłam w ostatniej chwili
bo "piórka" się bawić nie chciały, a mały dziadyga zabierał się do konsumpcji na miejscu...
Ciociu Beatko, ja zawsze mówiłam, ze Tyson to kot, który nawet wzrokiem potrafi mordować, tym razem poszedł na całość <diabeł>Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
Prawda, zadowolony z siebie był i podekscytowany strasznie, a potem też nieszczesliwy jak mu te "piórka" zabrałam. Ten wariat
chciał się jeszcze z nimi pobawić i grał sobie "sikorką" po podłodze w przedpokoju
bo "piórka" się bawić nie chciały, a mały dziadyga zabierał się do konsumpcji na miejscu...
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kaya & Tyson
Świeże mięso mu zabrałaś....zła kobieto <diabeł>Kasik pisze:Dziekujemy bardzo za troskę w imieniu Kayki, niestety jeszcze sobie kichamy![]()
Ciociu Beatko, ja zawsze mówiłam, ze Tyson to kot, który nawet wzrokiem potrafi mordować, tym razem poszedł na całość <diabeł>Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
Prawda, zadowolony z siebie był i podekscytowany strasznie, a potem też nieszczesliwy jak mu te "piórka" zabrałam. Ten wariat
chciał się jeszcze z nimi pobawić i grał sobie "sikorką" po podłodze w przedpokojuI myślę, że zdązyłam w ostatniej chwili
bo "piórka" się bawić nie chciały, a mały dziadyga zabierał się do konsumpcji na miejscu...
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kaya & Tyson
"Mały dziadyga" <lol> <lol>
Kasiu, ja też na swoje wołam "dziady" i "dziadygi". <lol>
Myślę, że większość naszych kotw przy nadarzającej się okazji zrobiłaby tak samo jak Tysonek-Dziadyga.
Kasiu, ja też na swoje wołam "dziady" i "dziadygi". <lol>
Myślę, że większość naszych kotw przy nadarzającej się okazji zrobiłaby tak samo jak Tysonek-Dziadyga.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kaya & Tyson
Cześć nafochana pannico. Cześć bandyto.
Jesteście oboje przekochani <serce> <serce>
Kasiu mega kciuki za Kayunię i za twój nadgarstek <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Jesteście oboje przekochani <serce> <serce>
Kasiu mega kciuki za Kayunię i za twój nadgarstek <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>