Strona 241 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 13:29
autor: sandra
Kaya <serce> zerknęłam właśnie do was po raz pierwszy i się zakochałam :) prześliczna kotka, dużo zdrówka życzę :) :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 14:38
autor: AgnieszkaP
Kayuś kochana <serce> co za dziadostwo znowu się przyplątało :hammer: Kasiu Ty już do wiosny nie wypuszczaj jej może na balkon. Nie ma coś dziewczynka odporności :(((( :kotek:
A Tayson na tych fotkach to po rozmowie? Bo jeśli tak, to chyba trzeba jeszcze jedną przeprowadzić <lol> :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 18:38
autor: Becia
A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>

Kayciu, kciuki przeogromne ciocia trzyma <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 19:01
autor: Fusiu
Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
a to dobre

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 19:33
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> moze i racja ;-))

Re: Kaya & Tyson

: 29 lut 2016, 20:30
autor: Kamila
Biedna Kayunia, choruszek kochany, żeby w końcu katarek i kichanie minęły :kotek: . Taka śliczna dziewczynka szkoda żeby w domku siedziała zamiast na balkoniku z Tysonkiem dokazywać, może jakby Kaycia była tego feralnego dnia z Tysonkiem na balkonie to wpłynęłaby na jego mordercze zapędy, kobieca delikatność i te sprawy..... :-). Choć w tych Tysonowych oczkach to czai się.... złooooooooo <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 02 mar 2016, 00:06
autor: Kasik
Dziekujemy bardzo za troskę w imieniu Kayki, niestety jeszcze sobie kichamy :kotek:
Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
Ciociu Beatko, ja zawsze mówiłam, ze Tyson to kot, który nawet wzrokiem potrafi mordować, tym razem poszedł na całość <diabeł>
Prawda, zadowolony z siebie był i podekscytowany strasznie, a potem też nieszczesliwy jak mu te "piórka" zabrałam. Ten wariat
chciał się jeszcze z nimi pobawić i grał sobie "sikorką" po podłodze w przedpokoju :-///// I myślę, że zdązyłam w ostatniej chwili
bo "piórka" się bawić nie chciały, a mały dziadyga zabierał się do konsumpcji na miejscu... :hidden:

Re: Kaya & Tyson

: 03 mar 2016, 14:42
autor: jasminka
Kasik pisze:Dziekujemy bardzo za troskę w imieniu Kayki, niestety jeszcze sobie kichamy :kotek:
Becia pisze:A ja muszę stanąć w obronie Tysonka. Jaki morderca? On myślał, że to piórka, którymi Pańcia zawsze macha zerwały się ze sznureczka. Złapał, dziabnął i czekał, kiedy znowu pofruną. Przecież te na sznureczku ciągle latają <lol> <lol> <lol> Wyobrażacie sobie jaki on był szczęśliwy <mrgreen> Jak Missy w ogrodzie <lol>
Ciociu Beatko, ja zawsze mówiłam, ze Tyson to kot, który nawet wzrokiem potrafi mordować, tym razem poszedł na całość <diabeł>
Prawda, zadowolony z siebie był i podekscytowany strasznie, a potem też nieszczesliwy jak mu te "piórka" zabrałam. Ten wariat
chciał się jeszcze z nimi pobawić i grał sobie "sikorką" po podłodze w przedpokoju :-///// I myślę, że zdązyłam w ostatniej chwili
bo "piórka" się bawić nie chciały, a mały dziadyga zabierał się do konsumpcji na miejscu... :hidden:
Świeże mięso mu zabrałaś....zła kobieto <diabeł>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2016, 07:20
autor: Audrey
"Mały dziadyga" <lol> <lol>
Kasiu, ja też na swoje wołam "dziady" i "dziadygi". <lol>
Myślę, że większość naszych kotw przy nadarzającej się okazji zrobiłaby tak samo jak Tysonek-Dziadyga.

Re: Kaya & Tyson

: 11 mar 2016, 23:08
autor: Beate
Cześć nafochana pannico. Cześć bandyto.
Jesteście oboje przekochani <serce> <serce>
Kasiu mega kciuki za Kayunię i za twój nadgarstek <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>