elwiska3 pisze:...Lenka jak to się robi, ze kotek rano śpi?
To trzeba trafić na taki egzemplarz <lol>
U mnie Tami też grzecznie śpi i nikogo nie budzi, a Brysia to dzisiaj takie arie w nocy urządzała, choćby co najmniej marzec był, a do tego z 5 razy przychodziła się pomiziać
Przeczytałam kiedyś rady dziewczyn tutaj na forum, że trzeba być twardą <lol> . Jak Bentley był mały i nas budził np. tak o 4, lub o 5 rano to udawaliśmy, że śpimy, nie regowaliśmy i udało się. Bentley czasem wstaje tak ok. 6 ale idzie pochrupać suchej karmy i wraca do łóżka. Jak się budzę, to przychodzi, przytula się, całuje, kładzie mi na głowie, łapki mi wplątuje we włosy i tak leży mrucząc. Jak wstanę to wówczas dostaje śniadanie :-)
Chociaż wydaje mi się, że Bentley jest z tych "miękkich" bo długo przy swoim nie obstawał, poddał się i w konsekwencji tego, można się wyspać <lol>
A u Karmelka jest różnie <mrgreen> on raczej grzeczny jest . Wstajemy nad ranem, zje troche chrupek i śpi dalej. Ale bywaja i takie noce jak dzisiaj <diabeł>
Gratuluję wygranej!!! To jakim kot się staje w dużej mierze zależy też od człowieka. Ty Lenka masz w sobie tyle ciepła, czułości i odpowiedniego podejścia do kociej natury, że trochę sobie przytulaka "wychowałaś" <zakochana> Niewykluczone, że u kogoś innego Bentley przejawiałby zupełnie odmienne zachowania :-) Całuski dla Was
Bartolko :-) bardzo dziękuję za miłe słowa .
Teraz głównie pracuję w domu, więc jestem z Bentleyem praktycznie cały czas i widzę, że jego charakter się zmienił. Pamiętam, jak nie zależnie od tego, czy ktoś jest w domu, czy nie Bentley przesypiał prawie cały dzień, zmieniając jedynie rozetę na łóżko i czasem zbaczając z tego "kursu" szedł do misek <lol> . Obecnie, jak jestem w domu, Bentley w dzień prawie nie śpi. Ok. 16 robi sobie drzemkę a tak leży koło mnie jak pracuję, znosi mi wszystkie zabawki (łącznie z gąbką do zmywania naczyń <shock> ), wpycha się na kolana, żeby go głaskać lub wystawia łaskawie brzuch do całowania <lol> . Ja się gimnastykuję jak jednocześnie pisać na laptopie i zajmować się moim głuptaskiem <zakochana> .