Dziękuję wszystkim za ciepłe i miłe słowa oraz rady, które bardzo mi pomogły i pomagają. Dzięki Wam nie podałam w niedzielę tych wszystkich przeczyszczaczy, wiem jak ratować podrażniony koci tyłeczek.
Betuś, dziękuję <serce>
Zosiu, ale Ci się fajnie zrymowało :-)
atomerio, to dobry pomysł, żeby jakoś uzupełnić wątek o zakłaczeniu. Niech wypowiedzą się panie moderatorki, co one o tym myślą. :-)
Danusiu, uspokoiłaś mnie. <serce> Dupka już chyba wraca do zdrówka

No i Baxter doprowadził do ładu swoje nieuczesane portki.
Dziś w kuwecie znalazłam dwie małe kupki i trzy kule.
Dziubulek leży brzuszkiem do góry, wywija salta za liptonkiem, śpi, marudzi, zaczepia, czyli wrócił nasz kot sprzed choroby. :-)